
BS Polonia Bytom
Biuro
ul. Piłkarska 8
Kontakt
tel. 32 288 08 88
Głośne oprawy przygotowywane przez naszych sympatyków dotarły nawet do Norwegii. - Oglądałem sporą część rozgrywek finałowych, a potem też sporą część niektórych meczów sezonu zasadniczego. Myślę, że kibice są w ogromnej euforii i mają w sobie mnóstwo zapału i pasji. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego środowiska - mówi Sean Biernacki, jeden z nowych nabytków koszykarskiej Polonii Bytom. Australijczyk zapewnia też, że chce uczyć się naszego języka.
Sean Biernacki jest jedną z nowych twarzy w szeregach koszykarskiej BS Polonii Bytom. 29-letni rozgrywający koszykarskie szlify zbierał m.in. w lidze NCAA na Uniwersytecie Upper Iowa. A ostatnio z powodzeniem występował w norweskiej ekstraklasie w barwach zespołu Ammerud Basket Oslo. Teraz zdecydował się natomiast na przeprowadzkę do Bytomia.
- Zdecydowało o tym kilka kwestii. Polska liga jest bardzo wymagająca i pod tym względem, to dobry krok i droga, którą chcę podążać i dalej się rozwijać. Dodatkowo przyglądałem się drużynie i stwierdziłem, że jest bardzo dobrze zgrana. Świetnie spisała się w ostatnim sezonie ligowym. To kolejny czynnik. Poza tym, zawsze chciałem przyjechać do Polski i ją poznać. Rodzina mojego ojca pochodziła z Polski i udało mi się w końcu tu przyjechać. Myślę, że to była kolejna sprzyjająca okoliczność - mówił Australijczyk na starcie przygotowań do nowego sezonu, w którym koszykarze Królowej Śląska zagrają w 1. lidze.
Przyjazd do naszego kraju ma też posłużyć Australijczykowi, który legitymuje się polskim paszportem, by podszlifować nasz język.
- Naprawdę znam tylko podstawy. Szkoda, że nie nauczyłem się więcej. Ale teraz nadrabiam zaległości, więc mam trochę pracy do wykonania - uśmiecha się Biernacki.
Atmosfera, która zrobiła ogromne wrażenie
29-latek stawia sobie jasny cel na nadchodzące rozgrywki na pierwszoligowym froncie.
- Myślę, że dla mnie osobiście, ale też sądzę, że dla całej drużyny, chodzi o to, żeby awansować do play-off i dotrzeć w nich jak najdalej. Przed nami długi okres przedsezonowy i długi sezon. Chcemy zaprezentować się jak najlepiej - zapewnia Biernacki.
Australijczyk jest też pod wrażeniem znakomitej atmosfery, jaką potrafią zgotować sympatycy Niebiesko-Czerwonych. Ogromna rzesza fanów podąża za zespołem po całej Polsce.
- Widziałem ich głośne oprawy. Oglądałem sporą część rozgrywek finałowych, a potem też sporą część niektórych meczów sezonu zasadniczego. Myślę, że kibice są w ogromnej euforii i mają w sobie mnóstwo zapału i pasji. Uważam, że to naprawdę świetna sprawa. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego środowiska i będę mógł to wszystko przeżyć. Bez wątpienia wnoszą dużo dobrej energii - zakończył Sean Biernacki.
