
BS Polonia Bytom
Biuro
ul. Piłkarska 8
Kontakt
tel. 32 288 08 88
- Jesteśmy przez szerokie grono różnych fachowców postrzegani, jako zespół, który spadnie z rozgrywek. Myślę, że to nas dodatkowo będzie motywowało, żeby udowodnić, że tak się nie stanie. Jeżeli zagramy na swoim dobrym poziomie przy gorącym wsparciu kibiców - to każdy na hali w Bytomiu jest do pokonania - mówi przed inauguracją pierwszoligowego sezonu trener Mariusz Bacik. Bytomianie już w sobotę rozpoczną sezon od domowego starcia z Miastem Szkła Krosno (początek o godz. 15.00).
Na ten moment czekali wszyscy kibice w naszym kraju. Już w sobotę startują rozgrywki PZKosz 1. ligi koszykówki, w których po trzyletniej nieobecności ponownie zobaczymy zespół BS Polonii Bytom. Podopieczni Mariusza Bacika mają za sobą kilkutygodniowy okres przygotowawczy, w którym sprawdzili się na tle kilku rywali - głównie z pierwszoligowych parkietów.
- Jesteśmy po ośmiu meczach sparingowych, w których zanotowaliśmy trzy wygrane i pięć porażek. Nie przywiązywałbym uwagi do tych statystyk. Myślę, że gramy nieźle i w dodatku prezentujemy ciekawą koszykówkę. Jestem zadowolony z okresu przygotowawczego. Najsłabszy mecz przydarzył nam się na sam koniec z AZS Miners Katowice. Ale wierzę, że skoro ostatni sparing był najsłabszy, to kolejny mecz będzie lepszy. Tego bym sobie życzył - mówi przed inauguracyjnym spotkaniem trener Mariusz Bacik.
Dobry prognostyk przed startem sezonu
Niebiesko-Czerwoni w okresie przygotowawczym mieli już okazję spotkać się m.in. z ekipą z Krosna, z którą już w sobotę powalczą o pierwsze ligowe punkty. Spadkowicz z elity wygrał wówczas w towarzyskim turnieju 89:86. Poloniści w wielu meczach kontrolnych pozostawili po sobie bardzo korzystne wrażenie.
- Ciężko powiedzieć, czy ktokolwiek jest w naszym zasięgu. Jesteśmy przez szerokie grono różnych fachowców postrzegani, jako zespół, który spadnie z rozgrywek. Myślę, że to nas dodatkowo będzie motywowało, żeby udowodnić, że tak się nie stanie. Jeżeli zagramy na swoim dobrym poziomie przy gorącym wsparciu kibiców - to każdy na hali w Bytomiu jest do pokonania niezależnie z kim przyjdzie nam się mierzyć. Sami zawodnicy muszą w to uwierzyć, bo mają wysokie umiejętności. Mamy świadomość, że rywale są mocni. W 3. kolejce przyjedzie do nas ŁKS Łódź, który jest naszpikowany mocnymi zawodnikami. Będziemy robili wszystko, co w naszej mocy, by wygrać jak najwięcej spotkań - zapewnia trener Polonii.
Po awansie na zaplecze koszykarskiej elity zespół wzmocniło pięciu nowych zawodników. W meczach sparingowych znakomicie prezentował się przede wszystkim Amerykanin Devin Hutchinson, który z miejsca wyrósł na lidera zespołu.
- Udało się go dopasować charakterologicznie do drużyny, a to jest bardzo istotne. Przede wszystkim to bardzo fajny człowiek. Znalazł od samego początku wspólny język z resztą zawodników. Cały zespół go zaakceptował i to bardzo budujące. Myślę, że w okresie przygotowawczym nie pokazał jeszcze w pełni tego na co go stać. Mam nadzieję, że otworzy się w meczu z Krosnem i będzie to jedna z najjaśniejszych postaci całej ligi - zauważa Bacik.
W sparingach próbkę swoich umiejętności zaprezentowali także Sean Biernacki, Konrad Dawdo, Piotr Karpacz i Kacper Indyk.
- Od lat chciałem, by Piotrek Karpacz grał w Bytomiu. W tym roku udało się go ściągnąć, z czego bardzo się cieszę. Pół żartem pół serio możemy powiedzieć, że w przypadku Konrada Dawdo mamy zamianę 1 do 1 z bratem. To na pewno będzie jedna z naszych kluczowych postaci, bo ma doświadczenie pierwszoligowe. Myślę, że będzie służył pomocą reszcie zespołu. Kacper Indyk ma natomiast duże papiery na granie na wysokim poziomie. Póki co był pomijany i mało wykorzystany w innych klubach. Liczę na to, że w naszych barwach zobaczymy eksplozję jego talentu i możliwości. Sean Biernacki jest natomiast typową "jedynką" i jestem przekonany, że podobnie jak Hutchinson jeszcze nie pokazał wszystkiego na co go stać. Ma papiery na dobrego zawodnika, zwłaszcza jak pozna specyfikę naszej ligi. Dałbym mu jeszcze z 2/3 mecze i jestem przekonany, że będziemy z niego zadowoleni - dodaje Bacik, który na koniec zaapelował do kibiców.
Wsparcie z trybun będzie nieocenione
Hala "Na Skarpie" zwłaszcza w końcówce poprzedniego sezonu, gdy ważyły się losy awansu, tętniła życiem i natchnęła zawodników do walki. Atut swojego parkietu i gorąca atmosfera znów ma przemawiać na korzyść koszykarzy Królowej Śląska.
- Zaapelowałbym do kibiców, żeby nas wspierali niezależnie od tego, co się będzie działo za tydzień. Różnie może być. Jestem przekonany, że pod każdym względem jesteśmy przygotowani do tych rozgrywek, ale jak to będzie wyglądało? Parkiet wszystko zweryfikuje. Dlatego bardzo proszę kibiców o wyrozumiałość i wsparcie. W całym poprzednim sezonie jeździli za nami za każdym razem i dobrze się bawili. Myślę, że ten pierwszy, ale nie ostatni sezon w I lidze, będzie zwieńczeniem i ukoronowaniem tego, że robimy to dla nich. Cieszymy się z tego, że są z nami - zakończył Mariusz Bacik.
Już w sobotę Poloniści w inauguracyjnym meczu podejmą u siebie ekipę Miasta Szkła Krosno. Początek meczu o godz. 15.00. Bilety dostępne w serwisie KupBilet.pl.
