sobota, 29 listopad 2025 23:53

Stal skruszona na wyjeździe!

W 12. kolejce sezonu BS Polonia wygrała 90:74 w Stalowej Woli.

Pierwszą piłkę wygrał Jarosław Giżyński, a pierwsze punkty, choć nie od razu, Polonia zdobyła po przechwycie Krzysztofa Wąsowicza i zagraniu „na desant” do Wojciecha Leszczyńskiego, który poszedł po wsad, jednak bez obrywania kosza.
Miejscowi się nie zrazili i Maciej Paterek rozpoczął od „trójki” równo z syreną 24 sekund, ale Leszczyński zaliczył oba wolne. W rewanżu dwa punkty dla Stali zdobył Mateusz Łabuda, a szybko trzy dołożył Wiktor Siemianiuk i było 8:4.
Przez chwilę, bo z półdystansu trafił Wąsowicz, a po znakomitej asyście Pawła Zmarlaka Leszczyński obrotem zostawił rywali i wyrównał na 8:8. Stal jeszcze odskoczyła na dwa „oczka” (Norbert Maciejak), ale
wyrównał tym razem Wąsowicz „osobiście”, a za moment „trójką” dał Królowej Śląska prowadzenie 13:10. Gospodarze - oba wolne Siemianiuka - doszli nas jeszcze na punkt, ale potem seria bytomian:
Giżyński uciekł zaciekłemu rywalowi po 2 pkt, Daniel Dawdo otworzył swoje konto po zespołowej kontrze, Paweł Respondek rajdem po końcowej linii zakończonym lewą ręką, znów Dawdo, którego pod koszem znalazł
Rafał Serwański i ponownie Respondek, którego po zbiórce w ataku obsłużył Serwański.
Pierwsze 10 minut to 23:12 dla Polonii.
 
Drugą kwartę jednym wolnym rozpoczął Tomasz Krzywdziński, a Dawdo popisał się ratowaniem piłki za linią,
po którą „pofrunął” i sprytnie odbił od rywala na aut.
Gospodarze jednak wkrótce piłkę odzyskali i Siemianiuk dołożył zza łuku z tego samego rogu boiska, z którego Stalowowolanie trafiali wcześniej. Respondek nie chciał być gorszy i też trafił zza 6,25 m, więc Siemianiuk znów spróbował, ale faulowany
dostał trzy wolne - wykorzystał dwa. Potem po jednym wolnym trafili Jakub Kunc i Marcin Bandyga, ale Giżyński odpowiedział dwoma punktami, po które poszedł po końcowej linii. Na 31:20 dla gości trafił za trzy Wojciech Zub, a za dwa dołożył Wąsowicz.
Krzywdziński trafił spod kosza, a Wąsowicz z daleka - za trzy. Giżyński dołożył dwa wolne, a kapitan Zmarlak trzy zza łuku, co powtórzył za moment Jakub Cisowski i było 44:22. Siemianiuk spod kosza zmniejszył różnicę, a Kunc dołożył
punkcik, jednak Leszczyński miał akcję za trzy, ale... odwrotną:
najpierw trafił wolnego, a potem przechwycił piłkę na środkowej linii i poszedł solo. Siemianiuk trafił dwa osobiste, a Wąsowicz za trzy.
Druga kwartę zamknął wolnymi Maciejak na 29:50 dla nas.
 
Po zmianie stron Wąsowicz otworzył dwoma, a Siemianiuk odpowiedział trzema. Giżyński skwitował dwoma, a Paterek i Krzywdziński dwoma po dwa. Zmarlak zamarkowal podanie i sam poszedł po „dwójkę”,
ale Siemianiuk nie ustępował i znów trafił „trójkę”, a Krzywdziński dołożył dwa pkt. Na 58:41 podwyższył po solówce Serwański, ale Maciejak zmniejszył wolnymi. Giżyński złożył „trójkę” (2+1), a Siemianiuk zadowolił się „jedynką”.
Potem krótka seria: Respondek 2, Serwański 1 i Cisowski 3, na co „dwójką” zareagował Aleksander Jadaś. Zmarlak odpowiedział dwoma „oczkami”, a jeszcze „po razie” dali Łukasz
Krzek i Leszczyński na 72:47 po 30 minutach.
 
Ostatnią kwartę ostro za trzy rozpoczął Kunc, ale za moment nie oprawił wyniku z wolnych. Dla Polonii wynik polepszył Leszczyński zza6,25 m, a gospodarze po czasie trafili trzy kolejne „dwójki”:
Kunc, Bandyga i znów Kunc, bo spod obręczy byli bardzo skuteczni. Punkt do bilansu dodał Wąsowicz, a Giżyński trzy składane, bo faulowany trafił nietypowym rzutem i dołożył wolnego.
Potem była naprzemienna seria „dwójek”: Bandyga, Respondek po zwodach, znów Bandyga z wolnych, Giżyński po kontrze, ponownie Bandyga z bliska dwa razy, Maksymilian Siwik dla nas i rozpędzony Bandyga wsadem i za moment już nie dwoma,
a jednym – wolnym. Gdy Łabuda trafił za trzy, było 85:70 na 2 minuty przed końcem. Wtedy Zub trafił oba osobiste, ale jeszcze Kunc za trzy.
Do końca po jednym wolnym zdobyli Zub, Maciejak, Siwik i Respondek na końcowe 90:74.
 
Stalowa Wola jest daleko, ale to nic dla naszych kibiców, których przez cały mecz mocno było słychać...
 
 
ZKS Stal Stalowa Wola 74:90 BS Polonia Bytom
 12:23, 17:27, 18:22, 27:18
 
 
Polonia: Wąsowicz 18 (3x3), Giżyński 18, Leszczyński 13 (1x3),
Respondek 12 (1x3), Zmarlak 7 (1x3), Zub 6 (1x3), Cisowski 6 (2x3),
Dawdo 4, Serwański 3, Siwik 3, Baran.
 
Najwięcej dla gospodarzy: Siemianiuk 21 (4x3), Bandyga 14, Kuc 12 (2x3).
 
 
Kolejny mecz Królowa Śląska zagra Na Skarpie w sobotę, 6 grudnia, od 18.00 z Wisłą Kraków.