poniedziałek, 05 styczeń 2026 10:31

Krakowski triumf jubileuszowo-urodzinowy!

W meczu „na szczycie” grupy C 2. ligi BS Polonia pokonała na wyjeździe trzeci w tabeli zespół AZS AGH.
 
 
Na otwarcie roku 2026 terminarz wyznaczył Królowej Śląska mecz z Akademikami Górniczo-Hutniczymi. Krakowscy rywale zaprosili Polonię na niedzielę, ale ich „bank informacji” nie sprawdził chyba,
że to dla Niebiesko-czerwonych dzień wyjątkowy - 4 stycznia to 106. rocznica powstania naszego klubu i 54. urodziny Mariusza Bacika - inicjatora reaktywacji koszykówki w Bytomiu i od wielu lat coacha drużyny.
Nigdy nieopuszczająca Niebiesko-czerwonych motywacja teraz mogła być nawet... potrójna, choć na pewno martwił brak w składzie Michała Medesa i Rafała Serwańskiego.
 
Daniel Dawdo wygrał pierwszą piłkę, ale pierwsze punkty zdobył były Polonista, Dominik Krakowiak, który trafił oba osobiste. Gospodarze poszli za ciosem i dwie „dwójki” rzucił Damian Dyrda.
Było 6:0, gdy hasło do odrabiania strat dwoma punktami dał Wojciech Zub, ale zmotywowany Krakowiak trafił zza łuku na 9:2. Tu trzeba było szybko reagować i Jarosław Giżyński najpierw dobił rzut Krzysztofa Wąsowicza,
a potem sam Wąsowicz przechwycił piłkę i zmniejszył na 9:6. Kolejne punkty jednak dla AGH: dwa Dyrdy i 2+1 faulowanego Michała Szwedy. Teraz seria Polonii: 2 pkt Giżyńskiego po zbiórce Pawła Respondka w ataku,
celna dobitka własnego rzutu Wąsowicza i zaraz następne jego dwa „oczka” oraz dwa Pawła Zmarlaka po jego przechwycie i remis 14:14. Krótko, bo Patryk Andruk trafił dwa osobiste, jednak znów do remisu doprowadził Respondek.
Pierwsze prowadzenie - 17:16 - dał Królowej Giżyński z linii osobistych, a podwyższył je na 19:16 z tego samego miejsca Respondek. Bartosz Leśniak zmniejszył dystans do jednego punktu, ale faulowany „trójki” już nie poskładał,
za to Wojciech Leszczyński pewną ręką dodał dwa wolne na 21:18 dla Niebiesko-czerwonych po 1. kwarcie.
 
Drugą odsłonę „trójką” otworzył Akademik Radosław Skubiński i znów był remis. „Trójką” odpowiedział Giżyński, ale najpierw Szwedo dobił swój rzut, a potem Dyrda trafił zza 6,25 i gospodarze znów byli na prowadzeniu.
Do kolejnego remisu - 26:26 - przyczynił się Respondek, a potem po dwa punkty zdobyli Leszczyński i Giżyński, na co „trójką” odpowiedział Kacper Nowak, a Dyrda dwoma osobistymi odwrócił wynik na 31:30 dla gospodarzy.
Na krótko, bo Wojciech Zub zareagował zza łuku, ale Miłosz Ziółkowski „poskładał trójkę”, na co Dawdo odpowiedział klasyczną „trójką” na kolejną zmianę prowadzenia. Na następny remis – 36:36 – dwoma osobistymi zapracował Szwedo,
a już tylko jednym wolnym na punkt do przodu wyprowadził gospodarzy Nowak. Powrót prowadzenia na naszą stronę to dwa i dwa Dawdy po asyście Wąsowicza i Zuba po podaniu Zmarlaka.
Gdy Ziółkowski zdobył kolejne dwa „oczka”, Leszczyński dobił rzut Wąsowicza, ale Szwedo dwa razy trafił za dwa i „Studenci” wygrali pierwszą połowę 43:42.
 
Na początku drugiej połowy podnieśli prowadzenie (Ziółkowski) na 45:42, ale kapitan Królowej, Zmarlak, zebrał i dobił swój rzut. Akcją 2+1 przypomniał się Krakowiak, ale Zmarlak kolejnymi dwoma „oczkami” nie dawał się gospodarzom rozpędzić,
ci jednak ciągle próbowali i po „dwójce” Ziółkowskiego i obu wolnych Dyrdy wyszli na 52:46, najwyższe prowadzenie od początkowego 14:6. Giżyński trafił dwa razy z „osobistej linii”, ale Nowak swoje dwa jedną piłką.
Faulowany Wąsowicz złożył „trójkę”, ale Nowak celnie lobował z bliska, a potem seria: Wąsowicz dwa i Dawdo 2 plus 1+1 na prowadzenie 57:56 dla nas. Krótkie, bo Ziółkowski na 58:57 dla AGH, ale zza łuku Wąsowicz na 60:58 dla nas!
Kolejny remis - 60:60 – to dzieło Krakowiaka, ale wtedy Giżyński trafił cztery wolne, ale gospodarze nie rezygnowali: 5 pkt (2 i 3) Ziółkowskiego i Leśniaka dałoby im prowadzenie po 30 minutach,
gdyby nie Respondek, który na 10 sek. przed przerwą trafił na 66:65! Działo się!
 
Początek ostatniej kwarty to „dwójka” Krakowiaka na kolejne prowadzenie AGH. Gdy wynik „trójką” odwrócił Wąsowicz, akcją 2+1 zrewanżował się Leśniak. Gdy Zub dwoma pkt znów dał nam prowadzenie, podopieczni Mariusza Bacika poszli za ciosem.
Kolejne trzy (2 plus 1+1) ciosy zadał Zub. Krakowiak trafił dwa wolne, ale Leszczyński zniwelował to jednym rzutem. Leśniak zza łuku wlał gospodarzom nadzieję, ale Zmarlak ich ostudził.
Jeszcze dwoma na 77:79 zaistniał Nowak, ale Wąsowicz za 2, Zub też za 2 i Wąsowicz za jeden dali Królowej 7-punktowe prowadzenie na 1,5 minuty przed syreną. Jeszcze Szwedo miał cztery osobiste, ale trafił tylko dwa,
a finisz to wolne Giżyńskiego i Leszczyńskiego na ważne zwycięstwo Polonii na terenie trudnego rywala.
 
Jubileusz i urodziny zostały godnie uczczone z wielką pomocą niezawodnych fanów spod znaku Bytomskiego Stowarzyszenia Kibiców Koszykówki Niebiesko-czerwoni, na których zawsze można liczyć.
 
 
AZS AGH Kraków 79:87 BS Polonia Bytom
18:21, 25:21, 22:24, 14:21
 
Polonia: Wąsowicz 20 (2x3), Giżyński 17 (1x3), Zub 15 (1x3),
Leszczyński 10, Dawdo 9 (1x3), Zmarlak 8, Respondek 8, Cisowski.
 
Najwięcej dla AGH: Krakowiak 14 (1x3), Dyrda 13 (1x3), Szwedo 13,
Ziółkowski 13, Leśniak 11 (2x3), Nowak 10 (1x3).
 
 
Następny mecz Królowa Śląska zagra Na Skarpie w sobotę, 10 stycznia, z
pempaVitą Resovią. Początek o godz. 18.00.
 
ZAPRASZAMY!