sobota, 28 luty 2026 19:17

24. zwycięstwo Królowej Śląska

Katowiccy Miners bardzo się starali, ale niewiele mogli zdziałać...
 
 
Znakomicie grający w minioną środę przeciwko UJK Kielce Jarosław Giżyński zszedł wówczas z parkietu w ostatniej kwarcie lekko utykając, a w sobotę w Katowicach nie znalazł się w składzie Królowej Śląska, więc do pierwszej piłki skakał Yevhen Balaban i ją wygrał, a pierwsze punkty - dwa - zdobył Wojciech Zub. Kolejne dwa był autorstwa Pawła Zmarlaka. Gospodarze swój bilans otworzyli „trójką” Mateusza Pluty, a wtedy do akcji wkroczył Krzysztof Wąsowicz, który w 3/4 minuty zdobył 7 punktów - 2, 3 i znów 2 - a każde trafienie ładniejsze do poprzedniego. W rewanżu potężny (205 cm) Bartosz Folga zapakował z góry, a Wąsowicz znakomicie odnalazł samego pod koszem rywali Wojciecha Leszczyńskiego i było 5:13. Równie wysoki jak Folga, Mikołaj Jopek trafił jednego wolnego, a Zmarlak poszedł solo po dwa „oczka”. Wkrótce Pluta rzucał zza łuku, ale wyszła z tego asysta do kolejnego katowickiego dwumetrowca, Maksymiliana Stadlera, który z bliska trafił za dwa, co Leszczyński skwitował „trójką”. Kapitan Zmarlak, król naszej strefy podkoszowej, wyrwał rywalowi piłkę i rozpoczął akcję, którą po zbiórce Leszczyńskiego w ataku zakończył „dwójką” z obrotu. Potem była mniej bogata w punkty minutka, którą dwoma pkt przerwał Folga, a nie od razu dołożył jeszcze osobisty punkt. Również punkt zdobył Daniel Dawdo, a kwartę na 13:21 zamknął skutecznym rajdem przez pół parkietu Folga.
 
Drugie 10 min kolejną serią (2, 2 i 2) rozpoczął Wąsowicz, a połowę tego dorobku zniwelował zza łuku Nataniel Majewski. Wtedy wolny punkt dodał Stadler, a znów zza łuku trafił Pluta i było 20:27. Oba osobiste wykorzystał Balaban, a Jopek zdobył dwa lewym... hakiem. Folga trafił jeden osobisty, a Leszczyński dwa, a jeszcze dwa dla gospodarzy zdobył Mateusz Walkiewicz na skromne 12:10 dla nich w drugiej kwarcie, ale 31:25 dla Polonii na dużej przerwie.
 
Początek trzeciej ćwiartki to 8:0 dla Królowej, z tym że pierwsze dwa pkt po solówce Zmarlaka, a reszta to cztery kolejne wolne i celna dobitka swojego rzutu Leszczyńskiego. Po drugiej stronie dwa osobiste trafił Jopek, a dla nas jednego Balaban. Najstarszy wśród gospodarzy... 24-letni Patryk Hałka celnie rzucił zza 6,25 m, a po znakomitej kontrze Miners dwa punkty dołożył Folga. Balaban nie pomylił się „osobiście”, a faulowany po przechwycie Zmarlak dołożył „oczko” i Wąsowicz dwa jedną piłką. Jedną piłką trzy punkty zdobył Folga, a dwa dobitką Majewski. Na to dwoma odpowiedział Leszczyński, co dwoma skwitował Pluta. Na dwa celne wolne Balabana tylko jednym odpowiedział Folga, a po „trójce” Hałki było tylko 43:49. Nadzieje katowiczan mocno ostudził Zub dwiema „trójkami” w pół minuty Zub, a ostatni w kwarcie trafił - za... raz - Majewski na 44:55.
 
Początek ostatniej odsłony to mocny cios Polonii w chyba już resztki złudzeń gospodarzy. Najpierw 7 pkt – dwa wolne Dawdy, składana „trójka” Leszczyńskiego, który faulowany trafił w zupełnie niezwykły sposób, i znów dwa wolne Dawdy. W solowym wtręcie Majewskiego dwoma punktami, Leszczyński odpowiedział „trójką”, Zub solową „dwójką”, Jakub Cisowski oczywiście „trójką” (20-latek nie gra za wiele, ale jak już gra, to często trafia właśnie zza łuku – w tym sezonie 18 razy) i Dawdo oraz Zmarlak solowymi „dwójkami” na 46:74. Jeszcze jedna próba miejscowych - Majewski za trzy po czym Zub od linii środkowej sam po dwa pkt. Za dwa też Pluta, a za jeden Balaban; za dwa znów Pluta i... za jeden znów Balaban. Folga dwa z dwóch wolnych, a Oliwier Jabrzyk dwa po kontrze i jeszcze dwa Kacpra Litwinowicza. Końcówka dla nas – dwa Leszczyńskiego i 4 (1 + 1 i 2) Wąsowicza. Gospodarze mieli jeszcze dwa osobiste, ale wyniku nie poprawili...
 
Bytomskie Stowarzyszenie Kibiców Koszykówki Niebiesko-czerwoni jak zawsze wspomagało podopiecznych Mariusza Bacika i wspólnie świętowało kolejny sukces.
 
 
AZS AWF Miners 59:84 BS Polonia Bytom
13:21, 12:10, 19:24, 15:29
 
 
Polonia: Leszczyński 23 (2x3), Wąsowicz 19 (1x3), Zub 12 (2x3), Zmarlak 11, Balaban 9, Dawdo 7, Cisowski 3 (1x3), Klonowski, Respondek.
 
Najwięcej dla gospodarzy: Folga 16 (1x3), Pluta 12 (2x3), Majewski 11 (2x3).
 
 
W sobotę, 7 marca, Na Skarpę przyjedzie Stal Stalowa Wola. Początek meczu tradycyjnie o 18.00.
 
ZAPRASZAMY!