BS Polonia efektownie zakończyła sezon zasadniczy grupy C 2. ligi.
Znów z kapitanem Pawłem Zmarlakiem w składzie i z niezawodnymi kibicami siedzącymi tuż z ławką, Królowa Śląska objęła prowadzenie 2:0 po rzucie Krzysztofa Wąsowicza. Akademicy spod znaku Państwowej Akademii Nauk Społecznych wyrównali za sprawą Huberta Kurka, ale zaraz Jarosław Giżyński dobił rzut Wojciecha Zuba, a wkrótce Wojciech Leszczyński wykorzystał oba wolne. Gdy Giżyński zdobył dwa punkty kolejną dobitką, a po kilkunastu sekundach dwa z wolnych, było 10:2 dla Polonii i wtedy jarosławianin Cezary Gumiński poszedł solo po dwa pkt, ale „dwójką” odpowiedział Leszczyński. Artur Mikołajko zmniejszył na 6:12, a wtedy Leszczyński zdobył cztery „oczka” (1+1 i 2). Pierwszą „trójkę” w meczu trafił gospodarz, Mikołaj Płowy, ale Zub odpowiedział identycznie, a punkt dodał Giżyński. Po przechwycie piłki przez Zmarlaka i rzuceniujej „na desant” dwa punkty zdobył Maksymilian Siwik. Po „trójce” trafili zaraz Zub i Gumiński, a kolejne sześć punktów zdobyli miejscowi: Kurek 1, Płowy 2 i Mikołajko 3 w zestawie 2+1. Na 0,4 sekundy przed końcem pierwszej kwarty faulowany przy rzucie zza łuku Zub trafił wszystkie trzy wolne na 28:18 przed małą przerwą.
Zaraz po wznowieniu gry Zub znów zdobył trzy punkty, ale „nierozdzielne”. Kurek trafił za dwa po kontrze, na co Yevhen Balaban zareagował „piątką” (3 i 2 z obrotu). Kurek nie rezygnował i trafił zza 6,25, a potem Płowy oba wolne. Paweł Respondek w rewanżu też za trzy, a zaraz Balaban po „obrotowym zwodzie” za dwa, a Wąsowicz faulowany w solówce poskładał „trójkę” (2+1). Po tym, jak Kurek dobił na dwa punkty, było przez pewien czas trudno trafić, aż zrobił to (za jeden) Leszczyński. Kolejne zdobycze dla Polonii: 2 i 2 - Dawdy po asyście Wąsowicza i Respondka po asyście Balabana. Gdy Gumiński trafił zza łuku, identycznie postąpił Giżyński, a na dokładkę Leszczyński samotnie wykończył przechwyt Wąsowicza, a Zmarlak zbiórkę Leszczyńskiego. Do końca kwarty trafiali jarosławianie - Mikołajko za 2, Łukasz Argasiński za 1 i grający trener Tomasz Fortuna za 2 po własnej zbiórce, jednak na dużej przerwie było 56:35 dla Polonii.
Trzecią kwartę dwoma celnymi osobistymi otworzył Giżyński, ale Bartosz Czerwonka przebił go „trójką”. Jego krajan, Kurek, trafił jednego wolnego, na co Zub wyjątkowo za dwa. Giżyński też trafił jednego wolnego, ale po faulu technicznym tylko tyle mógł, jednak powetował to sobie za kilka sekund, bo po naszej piłce z boku sam poszedł po dwa „oczka”. Akademicy jeszcze wierzyli i Kurek zdobył trzy pkt, a Płowy dwa, ale „trójką” skarcił ich Zub i choć Płowy jeszcze trafił za dwa, to potem Leszczyński, Giżyński przez cały parkiet, Balaban i Dawdo za... siedem (2, 2, 1 i 2). Płowy dołożył osobisty punkt, a Damian Kuźniar trzy. Do końca po dwa wolne wykorzystali Balaban i Kuźniar, czym ustalili rezultat na 75:52 dla Królowej.
Ostatnią kwartę dwoma punktami solo otworzył Kurek, trzema przebił go Zub, więc jedynka Płowego nie zrobiła wrażenia. Balaban znów trafił z obrotu, a Siwik za trzy. „Trójką” odpowiedział Argasiński, a Giżyński „dwójką” po zostawieniu rywala za plecami. Kuźniar trafił oba wolne, a Respondek... połowę. Kuźniar za dwa z obrotu, a Giżyński za jeden, podobnie jak za moment Bartosz Ufniak, ale zaraz Siwik dodał dwa „oczka” po asyście Zmarlaka z kozła, a Respondek trzy. Czerwonka trafił dwie „dwójki” przedzielone „jedynką” Dawdy. Oba osobiste trafił Balaban, a Olaf Klonowski „dwójkę” solo. Kurek zmniejszył na 68:99 i gdy wyglądało na „posprzątane” Respondek na 1,5 sekundy przed syreną trafił za trzy, czym „rozmienił” setkę...
AZS PANS Jarosław 68:101 BS Polonia Bytom
18:28, 17:28, 17:19, 16:26
Polonia: Zub 20 (5x3), Giżyński 20 (1x3), Balaban 14 (1x3), Leszczyński 13, Respondek 12 (3x3), Siwik 7 (1x3), Wąsowicz 5, Dawdo 5, Zmarlak 2, Klonowski 2, Ufniak 1, Cisowski.
Najwięcej dla gospodarzy: Kurek 18 (2x3), Płowy 13 (1x3).
A teraz play off - pierwszy mecz pierwszej rundy Królowa rozegra w środę, 1 kwietnia, z Wisłą w Krakowie. Rewanż w kolejną środę, 8.04., w Hali na Skarpie. O awansie zadecyduje dwumecz.