AKTUALNOŚCI

AKTUALNOŚCI

W 17. kolejce grupy C 2. ligi BS Polonia zagra w Krakowie mecz na szczycie - z AZS-em AGH.
 
 
4 stycznia to znamienna data. W najbliższą niedzielę przypadnie 105. rocznica powstania Królowej Śląska 1920 oraz urodziny (50 plus... VAT) naszego coacha, Mariusza Bacika. Czy może być większa motywacja, by pod Wawelem zagrać o pełną pulę?
 
Dla Niebiesko-czerwonych koszykarzy będzie to inauguracja rundy rewanżowej grupy C 2. ligi, choć pewna liczba rywali ma to już za sobą. 16. kolejka zaplanowana była między Świętami a Nowym Rokiem,
jednak większość zespołów porozumiała się w sprawie przeniesienia meczów na bliższy lub dalszy termin i tak Polonia z UJK Kielce zagra u siebie 25 lutego. Nie wszyscy jednak chcieli mieć ferie i GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry wybrał się do
Dąbrowy Górniczej i po wyrównanym meczu wygrał 73:71, choć na dwie sekundy przed końcem gospodarze próbowali za trzy!
To zwycięstwo pozwoliło tarnogórzanom awansować na pozycję lidera o punkt przed Polonią, ale to się przecież odbuduje!
 
Nasz najbliższy przeciwnik, AZS AGH Kraków też wybrał wolne i w tabeli jest trzeci o punkt za Polonią. W pierwszym w tym sezonie meczu tych drużyn Królowa wygrała Na Skarpie 80:75, a najwięcej punktów dla nas - 16 - zdobył Michał Medes,
obecnie niestety kontuzjowany, Najskuteczniejszy wśród gości był Kacper Nowak, który zdobył 21 pkt,
 
Pierwsze mecze Polonii po reaktywacji (jako Klub Koszykarski) z AGH Kraków pewnie pamięta obecny asystent Mariusza Bacika, Paweł Wołk-Jankowski, który w sezonie 2015/16 grał w obu spotkaniach, gdy w Krakowie wygrała Polonia,
a w Bytomiu goście, którzy w tamtym sezonie awansowali do 1. ligi. W sezonie 2017/18 dwa razy wygrał AGH, a w jego barwach w bytomskim meczu zagrał wspomniany Michał Medes. Krakowianie wtedy znów awansowali do 1. ligi, 
ale po roku na zapleczu ekstraligi ponownie na trzecim szczeblu wygrali z Polonią (już jako Bytomski Sport) oba mecze i do awansu brakło im niewiele, ale po kolejnym roku znów dwa razy byli od nas lepsi i uzyskali kolejną promocję,
a że sezon później awansowała Polonia to z krakowianami rywalizowała na wyższym szczeblu. W Bytomiu wygrał AZS, a w Krakowie po 40 minutach było 68:68, natomiast w dogrywce znów było równo,
ale przy stanie 76:76 rywale trafili zza łuku na sześć dziesiątych sekundy przed końcem...
 
W 2. lidze AZS AGH z Polonią spotkał się znów w zeszłym sezonie zasadniczym, który, jak oczywiście pamiętamy, nasi koszykarze zakończyli bez porażki, więc przypomnijmy, że w Krakowie było 90:70,
a w Bytomiu 98:84. Oba zespoły dotarły wówczas do ćwierćfinału play offu. Od roku 2024 w barwach Akademików gra Dominik Krakowiak, który w sezonie 23/24 był Polonistą i zdobył wówczas 258 pkt,
a w tych rozgrywkach uzyskał dla „studentów” 181 pkt. Z kolei oprócz Medesa w barwach AGH przez trzy sezony (dwa pierwszoligowe) grał Paweł Zmarlak, a przez dwa sezony (też pierwszoligowe) Wojciech Leszczyński - dziś ważne postaci Królowej.
Pewnie, że rywale mogą znać ich najlepsze strony, ale oni również łatwo krakowskich przeciwników rozszyfrują...
 
 
● 17. kolejka 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn - grupa C
● AZS AGH Kraków - BS Polonia Bytom
● Niedziela, 4 stycznia, godz. 17.00
● Hala A SWFIS AGH, Kraków, ul. Armii Krajowej 5a
 
A w Hali na Skarpie spotkamy się w sobotę, 10 stycznia, gdy gościć
będziemy pempaVitę Resovię. Początek o 18.00.

Przez kilka grudniowych dni zbieraliśmy od Was pytania (te pozostawiamy w oryginalnej formie) dotyczące funkcjonowania naszego Klubu. Wszystkie przekazaliśmy prezesowi zarządu BS Polonii Bytom, Sławomirowi Kamińskiemu, który zgodnie z obietnicą udzielił na nie odpowiedzi.

Szanowni Państwo,

na wstępie chciałbym złożyć całej społeczności skupionej wokół Polonii Bytom najlepsze życzenia z okazji rozpoczynającego się Nowego Roku. Niech 2026 rok będzie czasem realizacji planów i zamierzeń, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Mam nadzieję, że przez najbliższe dwanaście miesięcy Polonia Bytom ponownie dostarczy swoim kibicom wielu powodów do radości – podobnie jak miało to miejsce w minionym roku.

Doskonale wiemy, jak ważnym elementem tożsamości Bytomia jest nasz klub. Świadczy o tym liczba nadesłanych pytań, za które serdecznie dziękuję. Traktujemy je jako wyraz zaangażowania i troski o przyszłość Polonii. Już dziś deklaruję otwartość na dalszy dialog – jeśli którakolwiek z odpowiedzi będzie wymagała doprecyzowania lub uzupełnienia, pozostajemy do Państwa dyspozycji.

Korzystając z okazji, chciałbym również podziękować za cały miniony rok, który był dla klubu bardzo dobry. Moim Współpracownikom – Koleżankom i Kolegom, z którymi od kilku lat konsekwentnie pracujemy nad odbudową Polonii Bytom – dziękuję za ogromne zaangażowanie i codzienny wkład w rozwój klubu.

W imieniu całej załogi Polonii Bytom dziękuję Państwu za wsparcie i zaufanie. To dzięki nim dziś znajdujemy się w miejscu, w którym jest bytomska Polonia. Jestem przekonany, że wspólnie wciąż mamy przed sobą wiele do osiągnięcia.

Życzę Państwu dobrego i pomyślnego Roku.

Sławomir Kamiński

 

PYTANIA O FUNKCJONOWANIE KLUBU

Jaki jest budżet każdej sekcji i jakie czynniki wpływają na jego wysokość?

Budżety poszczególnych sekcji to temat złożony, ponieważ każda dyscyplina ma inną specyfikę i inną strukturę kosztów. Do głównych wydatków należą m.in. wynagrodzenia, transport oraz organizacja imprez masowych, których w skali roku odbywa się kilkadziesiąt. W zależności od sekcji proporcje tych kosztów wyglądają inaczej.

Szczegółowo o budżetach mówimy przede wszystkim w okresach sprawozdawczych. Pierwszym z nich jest podsumowanie roku kalendarzowego, które w spółkach realizowane jest zazwyczaj między marcem a czerwcem. Drugim naturalnym momentem jest koniec czerwca, czyli zakończenie sezonów sportowych.

W bieżącym roku rozmowa o budżetach jest dodatkowo bardziej wymagająca, ponieważ po raz pierwszy funkcjonujemy jednocześnie w hokejowej ekstralidze oraz w 1. lidze piłki nożnej. Dlatego do tego tematu chcemy wrócić szerzej i z większą precyzją po zakończeniu sezonów sportowych, w okolicach czerwca.

Chyba nie trzeba nikomu przypominać jak ciężka jest sytuacja finansowa Bytomia. W związku z tym, wielu kibiców zadaje sobie pytanie... Czy gigantyczne zadłużenie i problemy z budżetem miasta, nie przełożą się na kondycję kierowaną przez Pana Prezesa Spółką BS Polonia? Jak wiadomo są to naczynia połączone i Klub w tej sytuacji może "oberwać" również rykoszetem.

Nie da się ukryć, że sytuacja finansowa miasta i funkcjonowanie spółki są ze sobą powiązane – Bytomski Sport Polonia Bytom jest spółką komunalną, w której 100% udziałów posiada Gmina Bytom. Jednocześnie chcemy podkreślić, że mimo trudnej sytuacji miasta klub od lat otrzymuje stabilne i konsekwentne wsparcie, za które jesteśmy wdzięczni. To wsparcie daje nam realne możliwości rozwoju.

Mamy świadomość, że oba obszary na siebie oddziałują, jednak naszym zadaniem jest stopniowe wzmacnianie niezależności finansowej klubu. Skupiamy się na wzroście w oparciu o środowisko komercyjne – poszerzaniu grona sponsorów oraz zwiększaniu sprzedaży usług.

Celem tych działań jest odciążenie miasta i tworzenie warunków do funkcjonowania wielosekcyjnego klubu w modelu coraz bardziej komercyjnym, opartym na własnych źródłach finansowania.

Z ilu osób składa się dział marketingu i czy jego obecna obsada kadrowa, jest wystarczająca do realizacji założonych celów?

Aby rzetelnie odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw jasno powiedzieć, czym w praktyce zajmuje się dział marketingu. Zespół ten jest obecny przy każdej imprezie organizowanej przez klub, współodpowiadając za jej przebieg – a mówimy o trzech seniorskich sekcjach sportowych oraz akademiach. Odpowiada również za sprzedaż, zarówno online, jak i stacjonarną, za wizerunek klubu oraz za prowadzenie wszystkich kanałów komunikacji i mediów społecznościowych.

W obecnych realiach jest to praca realizowana przez siedem dni w tygodniu, w trybie ciągłym. Tak dziś funkcjonuje komunikacja, sprzedaż i obecność klubu w przestrzeni cyfrowej.

Dział marketingu spółki tworzy obecnie sześć bardzo zaangażowanych osób. Warto przy tym pamiętać, że mówimy o stanie obecnym – o klubie funkcjonującym na wysokich poziomach rozgrywkowych. W pierwszych latach odbudowy Polonii działania marketingowe opierały się na pracy jednej lub dwóch osób, co dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniła się skala funkcjonowania klubu.

Zatrudnienie w dziale marketingu zawsze dostosowujemy do etapu rozwoju, na którym aktualnie się znajdujemy. Zwracamy dużą uwagę na to, aby obsada była adekwatna do realnych potrzeb i wyzwań wielosekcyjnego klubu działającego na wysokim poziomie sportowym. Przy tej okazji chcemy również wyraźnie podziękować zespołowi marketingu za pełną dyspozycyjność i codzienną pracę na rzecz klubu przez cały rok.

W jaki sposób spółka pozyskuje sponsorów? Czym stara się zachęcić nowe podmioty? Czy prowadzone są statystyki dotyczące liczby takich rozmów przeprowadzonych w 2025 roku?

Pozyskiwanie sponsorów to proces ciągły i wieloetapowy. Opiera się zarówno na aktywnych działaniach sprzedażowych, jak i na rosnącej rozpoznawalności oraz wiarygodności klubu. Naszą ofertę sponsorska budujemy w sposób elastyczny, tak aby była dopasowana do różnych podmiotów – od lokalnych firm po partnerów o szerszym zasięgu. Istotnym atutem jest także wielosekcyjność, która pozwala sponsorom angażować się w wybraną dyscyplinę lub w cały klub.

Nowe podmioty staramy się przekonywać stabilnością organizacyjną, transparentnością współpracy oraz realnymi korzyściami wynikającymi z obecności przy klubie. Dla części partnerów kluczowe są aspekty biznesowe, takie jak budowanie relacji i działań B2B, dla innych ważniejszy jest wymiar wizerunkowy – skojarzenie marki z emocjami sportowymi, frekwencją, sukcesem i wartościami, które klub reprezentuje.

Każdą współpracę projektujemy indywidualnie, w zależności od celów partnera. Zapewniamy widoczność zarówno podczas wydarzeń meczowych, jak i w kanałach medialnych oraz cyfrowych.

Prowadzimy wewnętrzny monitoring aktywności sprzedażowej. W ujęciu roboczym mówimy o kilkunastu rozmowach miesięcznie z potencjalnymi sponsorami, przy czym należy podkreślić, że są to procesy rozłożone w czasie, a nie jednorazowe kontakty. Współpracę biznesową traktujemy jako długofalowe partnerstwo, dlatego duży nacisk kładziemy na jakość obsługi i realną wartość dla sponsorów.

Czy są/były w ostatnim czasie jakieś duże podmioty biznesowe zainteresowane klubem oprócz dotychczas pozyskanych?

W ostatnim czasie pojawiały się zapytania oraz wstępne rozmowy z większymi podmiotami biznesowymi, które obserwują rozwój klubu i analizują możliwość potencjalnej współpracy. Na tym etapie są to jednak standardowe procesy, wymagające czasu, wzajemnego poznania oraz oceny długofalowej spójności celów.

Do takich kontaktów podchodzimy spokojnie i odpowiedzialnie, mając na uwadze przede wszystkim interes klubu oraz stabilność jego funkcjonowania.

Kiedy (i czy w ogóle) powstanie strona umożliwiająca sprzedaż biletów, karnetów oraz pakietów na wszystkie sekcje?

Pracujemy nad uruchomieniem strony sprzedażowej, która planowana jest na styczeń. W pierwszym etapie system będzie umożliwiał zakup biletów na mecze piłkarskie.

Docelowo, w kolejnych etapach, planujemy rozszerzać jego funkcjonalność o następne sekcje. Zakładamy, że w 2026 roku system będzie pozwalał na zakup biletów na mecze piłki nożnej, hokeja na lodzie oraz koszykówki.

Czy w dniu meczowym, jeżeli ktoś posiada bilet wstępu na mecz albo karnet, można zorganizować darmowy dojazd komunikacją miejską na stadion albo żeby kursowały z dzielnic specjalne autobusy lub tramwaje?

Jesteśmy otwarci na tego typu pomysły i dziękujemy za zgłoszoną sugestie. W najbliższym czasie przeprowadzimy rozmowy z operatorem komunikacji w Metropolii w tym zakresie.

O efektach tych rozmów będziemy informować na bieżąco.

Czy Klub planuje w najbliższym czasie wypuścić oficjalne piwo (nawet i bezalko) z herbem PB?

Temat oficjalnego piwa z herbem klubu pojawiał się już kilkukrotnie i był przedmiotem rozmów – także z jednym z potencjalnych partnerów. Na ten moment nie jest to jednak dla nas działanie priorytetowe.

Jako klub i spółka gminna odpowiadamy również za szkolenie i wychowanie młodzieży. Na co dzień trenuje u nas blisko tysiąc młodych osób, a poprzez sport kształtujemy określone wzorce postaw. Zależy nam na promowaniu zdrowego, sportowego trybu życia i właśnie ten aspekt musimy brać pod uwagę przy podejmowaniu tego typu decyzji.

Dlatego każdy projekt, który mógłby budzić kontrowersje lub być trudny do pogodzenia z tą rolą, musi zostać bardzo dokładnie przeanalizowany z różnych perspektyw, zanim podejmiemy ostateczną decyzję.

W jaki sposób Klub zamierza wykorzystać "hype", który m.in. dzięki dobrym wynikom wytworzył się wokół Polonii?

Wytworzony wokół Polonii „hype” pozwala nam przede wszystkim wzmacniać więź mieszkańców Bytomia z klubem i z miastem. Dzięki dobrym wynikom sportowym wszystkich trzech sekcji coraz więcej osób interesuje się Polonią, a wielu Kibiców po latach wraca na trybuny. Zależy nam na tym, aby ten trend był trwały.

Nie chcemy być sportowym „meteorem”, który pojawia się na chwilę i szybko znika. Dlatego, mimo bardzo dobrej atmosfery wokół klubu, koncentrujemy się na codziennej pracy, sukcesywnym rozwijaniu marki, budowaniu stabilnych struktur organizacyjnych oraz tworzeniu zaangażowanej społeczności wokół Polonii.

Dobre wyniki i pozytywny wizerunek otwierają przed klubem dodatkowe możliwości marketingowe i rozwojowe, co przekłada się na jego stabilizację. Właśnie w taki, długofalowy sposób chcemy wykorzystywać zainteresowanie Polonią.

Wiemy wszyscy lub prawie wszyscy i zgodzić się z tym musimy, że gdyby Polonia Bytom była tak zarządzana i tak się rozwijała jak przez ostatnie 6 lat dziś bylibyśmy w top klubów w Polsce. Nie wracając do przeszłości patrząc w przyszłość mam pytanie dotyczące SUKCESJI, czy jest pomysł by takie prowadzenie klubu jak obecnie mogło działać następne 15 lat i stało się standardem?

Sprawne zarządzanie taką organizacją jak Polonia Bytom jest efektem wielu czynników. Nie bylibyśmy dziś w tym miejscu, gdyby nie rozwój infrastruktury sportowej w Bytomiu, stabilne i realne wsparcie obecnych władz miasta oraz zaangażowanie zespołu ludzi, z którymi mamy przyjemność na co dzień współpracować.

Wraz z panią prezes Dorotą Borecką-Leszczuk wykonujemy swoją pracę najlepiej, jak potrafimy, i będziemy to robić tak długo, jak długo będziemy cieszyć się zaufaniem właściciela, władz miasta oraz Rady Nadzorczej. Do kwestii określanych w pytaniu jako sukcesja należy podchodzić w sposób uporządkowany – są to decyzje właścicielskie, do których Gmina Bytom ma pełne prawo i to właśnie na szczeblu władz miasta decyduje się o tym kto powinien stać u steru klubu.

Z naszej perspektywy najważniejsze jest rzetelne wykonywanie codziennej pracy, odpowiedzialne zarządzanie klubem i konsekwentne działanie na rzecz kibiców, mieszkańców oraz miasta. Dopóki będziemy mieli możliwość realizowania tych celów, będziemy to robić z pełnym zaangażowaniem.

Jaka jest wizja rozwoju klubu?

Na tak szerokie pytanie trudno odpowiedzieć w kilku zdaniach. Wizja rozwoju klubu musi mieć charakter długofalowy i obejmować nie tylko najbliższe miesiące, ale perspektywę kilku, a nawet kilkunastu lat.

Fundamentem tej wizji jest szkolenie dzieci i młodzieży – to nasze kluczowe zadanie. Zależy nam na tym, aby jak najwięcej młodych osób wybierało sport jako sposób spędzania wolnego czasu i znajdowało w nim realną alternatywę dla innych form aktywności.

Równolegle chcemy sprawiać radość mieszkańcom Bytomia i kibicom, budując atrakcyjne widowiska sportowe oparte na solidnym, profesjonalnym procesie szkolenia. Wierzymy, że jeśli konsekwentnie będziemy skupiać się na jakości pracy u podstaw, pozostałe elementy rozwoju klubu będą układać się w sposób naturalny.

PYTANIA O INFRASTRUKTURĘ PIŁKARSKĄ

Jaka jest obecnie sytuacja prawna i sądowa stadionu przy Olimpijskiej? Na jakim etapie znajduje się sprawa w związku ze zniszczeniem stadionu przy ul Olimpijskiej?

W dalszym ciągu trwa postępowanie sądowe dotyczące stadionu przy ulicy Olimpijskiej. Klub wielokrotnie odnosił się do tej kwestii i podtrzymuje stanowisko, że w tej sprawie należy poczekać na ostateczne rozstrzygnięcia. Do czasu ich zakończenia nie jest możliwe podejmowanie wiążących decyzji ani formułowanie jednoznacznych deklaracji.

Równolegle koncentrujemy się na rozwoju infrastruktury i funkcjonowaniu sekcji piłkarskiej przy ulicy Piłkarskiej 8. Kilka lat temu podjęliśmy decyzję, aby nie uzależniać dalszego rozwoju klubu od toczącego się sporu, lecz stworzyć warunki do stabilnego funkcjonowania właśnie w tej lokalizacji.

Na tym obszarze skupiamy dziś nasze działania i jak pokazał czas robimy to skuteczne.

Jak zamierzacie przystosować obecny obiekt w przypadku awansu do ekstraklasy? Jakie są dalsze możliwości rozbudowy obiektu przy ulicy Piłkarskiej 8 (np. budowa kolejnej trybuny, wymiana obecnej na żelbetową itp.)?

Obiekt przy ulicy Piłkarskiej 8 od początku był projektowany z myślą o rozbudowie. Już na etapie jego realizacji uwzględniono rozwiązania konstrukcyjne i funkcjonalne, które umożliwiają kolejne etapy inwestycji oraz dostosowanie stadionu do wymogów poszczególnych klas rozgrywkowych.

W planach rozważane jest przygotowanie Projektu Funkcjonalno-Użytkowego, który będzie zakładał m.in. zwiększenie pojemności obiektu zgodnie z wytycznymi licencyjnymi oraz wyposażenie boiska w system podgrzewanej murawy.

Dokumentacja ta będzie podstawą do dalszych działań formalnych, w tym pozyskania niezbędnych pozwoleń i źródeł finansowania, a także do precyzyjnego zaplanowania harmonogramu przyszłej rozbudowy. O kolejnych etapach i planach w tym zakresie klub będzie informował na bieżąco.

Czy spółka planuje przeprowadzenie kolejnych inwestycji (np. budowę boiska treningowego lub montaż balonu na okres zimowy)?

Wczoraj (red. 31 grudnia 2025 roku) zakończyły się ostatnie prace odbiorowe związane z nową, żelbetową trybuną zachodnią. To dla nas ważny etap i jednocześnie moment, w którym musimy złapać organizacyjny oddech po zakończeniu tej inwestycji.

W najbliższym czasie naszym priorytetem jest pełne wykorzystanie nowej infrastruktury i zapełnienie obu trybun podczas rundy wiosennej. Równolegle będziemy na bieżąco analizować potrzeby oraz możliwości dalszych działań inwestycyjnych.

Mamy jednak świadomość, że nadchodzący rok będzie dla Bytomia wymagający, dlatego już dziś tonujemy oczekiwania dotyczące nowych, dużych inwestycji przy Piłkarskiej. Wszystkie decyzje staramy się podejmować odpowiedzialnie, dostosowując je do realnych potrzeb i możliwości klubu. Takie podejście będzie nam towarzyszyć również w rozpoczynającym się dzisiaj 2026 roku.

PYTANIA - SEKCJA PIŁKI NOŻNEJ

Jaki jest budżet piłkarskiej Polonii i czy zadłużenia klubu z lat 2008-12 zostały już uregulowane?

Warto jasno podkreślić, że obecna spółka nie jest następcą podmiotów, które prowadziły klub w latach wskazanych w pytaniu. W 2019 roku mierzyliśmy się z poważnym zadłużeniem powstałym w latach 2016–2018, jednak zostało ono w całości spłacone.

Wszelkie zobowiązania wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Urzędu Skarbowego są obecnie regulowane. O aktualnej kondycji finansowej spółki świadczy m.in. coroczne przechodzenie procesu licencyjnego Polskiego Związku Piłki Nożnej bez istotnych zastrzeżeń w zakresie kryteriów finansowych, a także udział w programie Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN, który wymaga potwierdzenia braku zaległości wobec instytucji publicznych i podmiotów piłkarskich.

Jeżeli chodzi o bieżący budżet pierwszego zespołu, Polonia plasuje się obecnie w gronie kilku klubów z najniższym budżetem płacowym w lidze. Wsparcie miasta, wpływy od sponsora rozgrywek i transmisji telewizyjnych oraz zaangażowanie sponsorów poprawiły nasze możliwości finansowe w porównaniu do okresu gry w 2. lidze, jednak na dziś – i w najbliższej perspektywie – nie jesteśmy wiodącym budżetowo klubem, w porównaniu do czołowych zespołów 1. ligi.

Gdzie będziemy grali w przypadku awansu?

Proces licencyjny dla klubów aspirujących do gry w Ekstraklasie w sezonie 2026/2027 rozpocznie się na przełomie lutego i marca. Aktualna pozycja sportowa zespołu obliguje nas do udziału w tym procesie, a co za tym idzie – do wskazania potencjalnego miejsca rozgrywania spotkań.

Obiekt przy ulicy Piłkarskiej 8 w obecnym kształcie nie spełnia jeszcze pełnych wymogów infrastrukturalnych Ekstraklasy, dlatego jednym z rozważanych scenariuszy jest zabezpieczenie stadionu zastępczego. Równolegle, podobnie jak w poprzednim roku, dołożymy wszelkich starań, aby nasz obiekt mógł zostać dopuszczony do rozgrywek nawet w trybie warunkowym.

Będziemy pracować nad modyfikacją stadionu w takim zakresie, aby spełniał wymogi licencyjne szczebla, na którym aktualnie rozgrywane będą mecze. Jednocześnie spółka ma wytypowanych kilka obiektów, które ze względu na bliskość Bytomia mogą być brane pod uwagę jako alternatywa. W przypadku dalszego procedowania w ramach licencji z operatorami tych stadionów będą prowadzone szczegółowe rozmowy. Mimo rozbudzonych apetytów wiemy, że przed nami jeszcze cała wiosenna runda i dużo sportowej pracy, wiele zmian kadrowych w sztabie szkoleniowym, więc na ten moment skupiamy się na okresie przygotowawczym i adaptacją do nowych warunków kadrowo-organizacyjnych.

Kiedy pojawi się gdzieś prawdziwy fanshop, a nie takie namioty? Czy Klub zamierza otworzyć oficjalny sklep/wyspę w Agorze?

Uruchomienie docelowego sklepu kibica planowane jest na obecny rok, w budynku przy ul. Piłkarskiej 8. Przygotowujemy się do tego projektu w sposób odpowiedzialny, bazując na wynikach obecnej sprzedaży i biorąc pod uwagę jego opłacalność oraz stopę zwrotu, która w przypadku tego typu inwestycji rozłożona jest w czasie.

Jednocześnie systematycznie poszerzamy asortyment klubowych gadżetów. Do startu rundy wiosennej sprzedaż będzie prowadzona przed obiektem w formie tymczasowej, z założeniem, że w pierwszej połowie roku zostanie ona zastąpiona przez sklep stacjonarny. Na ten moment zachęcamy również do zakupów w sieci i u naszego partnera w sklepie hokejowym na bytomskim lodowisku.

Jakie wnioski wyciągnięto z dystrybucji karnetów/biletów na meczach piłkarskiej Polonii? Jakich zmian możemy się spodziewać?

W minionym roku przeprowadziliśmy dwie ankiety dotyczące sprzedaży biletów i karnetów oraz przetestowaliśmy dwa poziomy cenowe. Jednym z wniosków było to, że bardzo atrakcyjna oferta karnetowa spotkała się z dużym zainteresowaniem, jednak pojawił się również problem niewykorzystywania karnetów na wszystkich meczach.

Przy niewielkiej pojemności obiektu zakładaliśmy, że większy udział karnetów pozwoli zbudować stałą frekwencję. Po kilku miesiącach wiemy już, że nie jest to optymalne rozwiązanie i że nie można przeznaczać większości miejsc na karnety.

Dlatego planujemy ograniczyć ich liczbę w kolejnej rundzie i większy nacisk położyć na sprzedaż biletów. Równolegle pracujemy nad nowymi rozwiązaniami, takimi jak bilety okresowe odnawiane w określonym cyklu czy mechanizmy lepszego zarządzania zajętością miejsc.

W rundzie jesiennej mieliśmy 16 frekwencję w lidze. Które miejsce na wiosnę w tej kategorii będzie uznane za sukces?

Jesienią zajmowaliśmy 16. miejsce pod względem frekwencji, co wynikało przede wszystkim z ograniczonej pojemności obiektu. Jeśli jednak spojrzeć na procentowe zapełnienie stadionu, należelibyśmy do ścisłej czołówki ligi.

Od rundy wiosennej udostępniamy kibicom nową trybunę. Naszym celem nie jest konkretne miejsce w ligowej tabeli frekwencji, lecz jak najwyższy poziom zapełnienia dostępnych miejsc.

Czy jest w planach prezentacja zespołu przed rundą wiosenną w Agorze? Jest to okazja do pokazania się szerszej grupie kibiców i mieszkańców miasta.

Nie planujemy prezentacji drużyny w połowie sezonu, przed rundą wiosenną. Tego typu wydarzenia zorganizujemy przed startem nowego sezonu.

Jednocześnie, aby promować klub wśród mieszkańców Bytomia, zamierzamy kontynuować projekt „Polonia na rejonie”. Po inauguracyjnej wizycie na Stroszku otrzymaliśmy już zaproszenia z kolejnych dzielnic, co pokazuje duże zainteresowanie tą formą bezpośredniego kontaktu z klubem.

Czy będą prowadzone rozmowy z SKK dotyczące współpracy w celu promowania klubu?

W ostatnich latach zrealizowaliśmy wspólnie ze Stowarzyszeniem kilka przedsięwzięć, które – naszym zdaniem – były satysfakcjonujące dla obu stron. Jesteśmy otwarci na dalsze działania promujące klub.

Podstawą takiej współpracy jest dla nas dialog, dobra wola oraz wspólny cel, jakim jest rozwój i promocja Polonii Bytom. Jak zawsze jesteśmy do dyspozycji i chętni do rozmowy w tym zakresie.

Czy są jakieś plany na organizację turnieju piłkarsko-kibicowskiego na Skarpie? Świetna impreza, była jedna edycja w 2013 r. - może warto przy współpracy z SKK pomyśleć nad kolejną edycją, a być może wprowadzić imprezę cyklicznie.

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych inicjatyw, jesteśmy otwarci i chętni do rozmowy na temat tego typu wydarzeń. Jednocześnie nie ukrywamy, że klub realizuje obecnie bardzo wiele przedsięwzięć, a przy stosunkowo niewielkim zespole pracowników jesteśmy mocno zaangażowani w bieżące funkcjonowanie trzech dużych, prężnie działających sekcji sportowych.

Ewentualna organizacja turnieju o takim charakterze wymagałaby więc realnego zaangażowania obu stron oraz dobrego przygotowania organizacyjnego. W tym kontekście kluczowe byłyby rozmowy i współpraca, które pozwoliłyby ocenić możliwości realizacji takiego projektu.

PYTANIA - SEKCJA HOKEJA NA LODZIE

Z dużym impetem weszliśmy w THL, czy jest dalszy plan na duży sukces w perspektywie?

To nasz pierwszy sezon w hokejowej Ekstralidze i już sam fakt powrotu na ten poziom po wielu latach traktujemy jako sukces. Od tego należy zacząć. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że sport naturalnie budzi ambicje i każdy kolejny sukces byłby mile widziany, jednak podchodzimy do tego z dużą, długofalową odpowiedzialnością.

Naszym celem jest dziś przede wszystkim ogranie się w lidze, ugruntowanie swojej pozycji i budowanie jej krok po kroku. Chcemy rozwijać się w sposób stabilny, bez presji natychmiastowych rezultatów.

Mamy do tego solidne podstawy – pracujemy z bardzo dobrym trenerem, który cieszy się zaufaniem zarówno klubu, jak i zawodników. Rosnąca frekwencja na lodowisku oraz żywiołowe zaangażowanie kibiców pokazują, że jesteśmy w dobrym miejscu i że powrót do Ekstraligi był również gotowy od strony organizacyjnej i kibicowskiej. Na tym etapie skupiamy się na czerpaniu doświadczeń i konsekwentnym budowaniu przyszłości tej sekcji. Cieszymy się każdym meczem, a oczywiście najbardziej tymi, które Polonia wygrywa.

Jakie są plany dotyczące sekcji hokejowej? Budżet miał być w większości oparty na sponsorach, jednak tak się nie stało. Jak można rozwiązać tę kwestię?

Mamy świadomość realiów, w jakich funkcjonuje polski sport i Bytom nie jest tu wyjątkiem. Również w przypadku sekcji hokejowej naszym długofalowym celem jest budowanie jak najsilniejszej części komercyjnej, opartej na sponsorach i przychodach rynkowych.

W tym kierunku konsekwentnie podążamy. Z miesiąca na miesiąc sytuacja stopniowo się poprawia, jednak osiągnięcie modelu, w którym większość kosztów funkcjonowania sekcji finansowana jest przez sponsorów, wymaga czasu i systematycznej pracy.

To jedyna droga do stabilnego rozwoju tej sekcji. Kluczowe znaczenie mają tu konsekwencja w działaniu oraz szeroko rozumiane wsparcie otoczenia, w tym również wsparcie ze strony kibiców.

Czy z dnia meczowego są zyski?

Aby precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, konieczne jest doprecyzowanie zakresu, którego ma dotyczyć analiza. Ekonomia dnia meczowego może być rozpatrywana na różnych poziomach – od prostego zestawienia wpływów ze sprzedaży biletów z kosztami organizacji samego wydarzenia, w które wchodzą, m. in.  ochrona, zabezpieczenie medyczne czy koszty związane z działaniem lodowiska przy ul. Pułaskiego, po szerszy kontekst obejmujący, na przykład, koszty funkcjonowania zespołu, sztabu szkoleniowego czy utrzymania infrastruktury. Niezależnie od tego najważniejsza jest frekwencja podczas wydarzenia – ta determinuje wysokość wpływu z biletów, a jak przecież wiemy nie zawsze podczas meczów mamy komplet kibiców na trybunach.

Budżety klubowe są wielopłaszczyznowe i wieloskładnikowe, dlatego trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi bez określenia, jak szeroko chcemy na ten temat spojrzeć. Jesteśmy gotowi przedstawić takie dane, jednak kluczowe jest jasne wskazanie, jaki zakres kosztów i przychodów ma być przedmiotem odpowiedzi.

PYTANIA - SEKCJA KOSZYKÓWKI

Czy rozważane jest utworzenie profesjonalnej drużyny koszykarskiej kobiet?

Posiadanie w strukturach klubu zarówno drużyny seniorów, jak i seniorek byłoby z pewnością wartościowym nawiązaniem do tradycji Stali Bobrek, kiedy to kobiety i mężczyźni reprezentowali Bytom na polskich parkietach. Na dziś musimy jednak brać pod uwagę realia organizacyjne i szkoleniowe.

Obecnie nie dysponujemy jeszcze wystarczająco liczną grupą wyszkolonych zawodniczek, która mogłaby stanowić fundament profesjonalnej drużyny kobiecej. Samodzielne szkolenie młodzieży rozpoczęliśmy zaledwie dwa lata temu i mamy świadomość, że jest to proces wymagający czasu.

Jeżeli w przyszłości mielibyśmy podejmować takie działania, to wyłącznie w porozumieniu i we współpracy z klubem UKS MOSM Bytom. Warto przy tym zaznaczyć, że na ten moment najstarsza grupa kobieca w tej strukturze rywalizuje w kategorii poniżej 13. roku życia, co jasno pokazuje, że w obu przypadkach kluczowym czynnikiem pozostaje czas.

Jakie są cele sekcji koszykówki na najbliższe 3 lata?

Sekcja koszykówki z roku na rok rozwija się zarówno sportowo, jak i organizacyjnie. W ostatnim czasie obejmowało to m.in. rywalizację na zapleczu ekstraklasy, utrzymywanie wysokiego poziomu w rozgrywkach drugoligowych, a także utworzenie własnej Akademii Koszykówki i zgłoszenie pierwszego zespołu młodzieżowego do rozgrywek Śląskiego Związku Koszykówki.

Jednym z kluczowych celów na najbliższe lata jest powrót drużyny seniorów do pierwszej ligi. Oprócz aspektu sportowego taki krok miałby również znaczenie organizacyjne i wizerunkowe – sprzyjałby pozyskiwaniu sponsorów, popularyzacji koszykówki w Bytomiu oraz dalszemu rozwojowi Akademii.

Równolegle dużą wagę przykładamy do szkolenia młodzieży. Poprzez rozwój struktur Akademii, w tym zgłoszenie zespołu juniorów U17M do rozgrywek ligowych, chcemy, aby w kolejnych latach jej wychowankowie stanowili realne wsparcie i siłę drużyny seniorskiej. Celem jest możliwie jak największe oparcie zespołu na zawodnikach szkolonych lokalnie.

Jakie były przyczyny kolejnego przegranego sezonu? Dlaczego ponownie konsekwencje ponieśli zawodnicy?

Choć poprzedni sezon nie zakończył się dla nas w pełni zgodnie z oczekiwaniami, warto pamiętać, że drużyna osiągnęła bardzo dobry bilans 35 zwycięstw i 2 porażek. Decydujące potknięcia pojawiły się jednak w kluczowym momencie rozgrywek. Taki jest sport – na końcowy rezultat wpływa wiele czynników, które trudno sprowadzić do jednej przyczyny.

Przebieg rywalizacji w fazie play-off najlepiej to obrazuje. Po porażce w pierwszym meczu ćwierćfinałowym różnicą 11 punktów zespół wygrał wyjazdowy rewanż bardzo wyraźnie, by ostatecznie przegrać decydujące spotkanie. Pod względem przygotowania fizycznego i taktycznego nie mieliśmy większych zastrzeżeń, natomiast wszystko wskazuje na to, że w kluczowym momencie istotną rolę odegrał aspekt mentalny.

Zmiany w składzie nie były bezpośrednią konsekwencją wyniku sportowego sezonu 2024/2025. Część zawodników sama podjęła decyzję o odejściu, inni nie wpisywali się w koncepcję budowy zespołu na kolejny sezon, a w niektórych przypadkach nie udało się osiągnąć porozumienia w kwestiach kontraktowych, głównie finansowych.

Kto w koszykarskiej Polonii odpowiada za proces pozyskiwania zawodników oraz scouting?

Jeśli chodzi o kwestię obserwacji zawodników i ocenę ich sportowego potencjału, to polegamy tutaj na doświadczeniu Trenera Mariusza Bacika, we współpracy z jego Asystentem Pawłem Wołkiem-Jankowskim. W procesie budowania drużyny na trwający sezon brał udział również Wojciech Szpyrka, czyli Koordynator sekcji koszykówki. Po dokonaniu analizy każdorazowo dyskutujemy o składzie i kwestiach kontraktowych podczas cyklicznych spotkań zarządu spółki z wymienionymi osobami.

Jaka jest struktura koszykarskiej akademii? Ilu jest trenerów, ile grup i kto odpowiada za koordynację?

Akademia Koszykówki liczy obecnie ponad 70 zawodniczek i zawodników, którzy są podzieleni na trzy grupy treningowe. Podział ten opiera się przede wszystkim na poziomie umiejętności, a w dalszej kolejności na kryterium wiekowym.

Zajęcia prowadzi trzech trenerów. Za całość funkcjonowania Akademii odpowiada koordynator sekcji koszykówki Wojciech Szpyrka, przy wsparciu trenerów, a jednocześnie zawodników pierwszej drużyny – Wojciecha Leszczyńskiego oraz Pawła Zmarlaka.

W trwającym sezonie, po raz pierwszy w dwuletniej historii Akademii, zgłosiliśmy do rozgrywek młodzieżowych zespół juniorów do lat 17. Liczymy, że wśród tych zawodników znajdują się przyszli reprezentanci pierwszej drużyny Polonii Bytom.

Czy przed koszykarskimi playoff planowane jest wzmocnienie składu?

Biorąc pod uwagę aktualne kwestie zdrowotne części zawodników, nie wykluczamy ewentualnych ruchów kadrowych przed fazą play-off. Dotyczyłyby one jednak przede wszystkim uzupełnienia składu, a nie jego znaczącego wzmacniania.

Pomimo zmiany charakterystyki gry zespołu z bardziej ofensywnej na bardziej defensywną, uważamy, że potencjał obecnej drużyny jest bardzo duży i perspektywiczny. Wierzymy, że przy odpowiednim wykorzystaniu uda się go w pełni pokazać w decydującej fazie sezonu.

W 15. kolejce grupy C 2. ligi BS Polonia odniosła czternaste zwycięstwo - 97:61 z AZS-em Jarosław.
 
Ostatni w roku rzut sędziowski Na Skarpie wygrał Daniel Dawdo, ale pierwsze punkty – od razu trzy – zdobył Akademik Bartosz Czerwonka. W odpowiedzi Wojciech Leszczyński zebrał swój rzut i poprawił wynik na 2:3.
Czerwonka jednak nie ustawał i znów trafił zza łuku, na co Krzysztof Wąsowicz, podobnie jak Leszczyński, odpowiedział za dwa, ale za chwilę znowu za dwa i było 6:6. Łukasz Argasiński dał gościom jeszcze jedno prowadzenie 8:6,
ale Dawdo wykorzystał oba wolne, zaraz Leszczyński z obrotu podwyższył wynik, kapitan Paweł Zmarlak zebraną piłkę zamienił na dwa pkt, a serię zamknął Wąsowicz na 14:8. Paweł Dobrzański skorygował trochę ten wynik,
ale potem znów nasza seria: Dawdo dwa razy po dwa, za drugim razem po znakomitej asyście Wąsowicza, a sam Wąsowicz za trzy na 21:10. Kapitan gości Artur Mikołajko trafił dwa wolne,
a Paweł Respondek dwa spod kosza, Mikołajko też za dwa, a Respondek za raz, Jarosław Giżyński za dwa, a kwartę zamknął Mikołaj Płowy, ale tylko na 16:26 dla Królowej Śląska.
 
Początek drugiej odsłony to bytomski tajfun: dwa osobiste Respondka, dobitka Serwańskiego i „trójka” Giżyńskiego, po której trener gości, Tomasz Fortuna, wziął czas.
Po powrocie na parkiet Giżyński zagrał „trójkąt” z Respondkiem i obręcz miał otwartą, a za moment Respondek asystował Rafałowi Serwańskiemu, a Serwański Giżyńskiemu na 39:16.
Grający asystent trenera Fortuny, Łukasz Krawiec trafił za trzy, ale Dawdo także za trzy, z tym że 2+1. Cezary Gumiński trafił oba osobiste, na to Serwański za dwa, Dawdo jednym wolnym, a Leszczyński fantastyczną solówką po przechwycie Wąsowicza.
Serię tę przerwał Mikołajko dwoma punktami, ale Leszczyński złożył 2+1. Końcówka dla gości: dwa wolne Krawca i „dwójka” Gumińskiego na 50:27 dla Polonii na dużej przerwie.
 
Pierwsze 5 pkt trzeciej odsłony dla Polonii: Leszczyński 2 i Wąsowicz 2+1. Argasiński odpowiedział „trójką”, ale identycznie zareagował Wojciech Zub, a Leszczyński dołożył dwa wolne. Kolejne 5 pkt dla AZS-u: Czerwonka 2, Gumiński 1 i Dobrzański 2 wsadem.
Następne 5 dla Niebiesko-czerwonych: Dawdo 2, Zub 3. Gumiński trochę zmniejszył różnicę, ale Leszczyński powiększył dwoma wolnymi, a Zub znów trafił zza 6,25!
Potem 2 + 2 + 3 gości: Gumiński, Mikołajko, Argasiński, na co „trójką” zareagował Serwański. Potem dwa razy po dwa wolne Gumińskiego i Cisowskiego, na co dwa dołożył Respondek.
Koniec trzeciej części to znów dwa wolne Gumińskiego i 77:48 dla Polonii.
 
Ostatnią kwartę pięcioma pkt rozpoczęli jarosławianie: 1+1 Płowy i 3 Krawiec, ale punkt do naszego dorobku dołożył Zmarlak. Po „dwójce” Gumińskiego już nie było żartów: Respondek, Jakub Baran i znów Respondek trzy razy po trzy, Giżyński za dwa,
Respondek jeszcze raz za trzy i Giżyński jeszcze raz za dwa. Przerwał to czterema (2 i 2) Kacper Sowa, a piąty pkt dodał Czerwonka.
Mocno zdeterminowany Serwański zdobył kolejną „dwójkę”, a ostatnie punkty to „jedynki” Argasińskiego i Serwańskiego na końcowe 97:61.
 
- Nasze miejsce po pierwszej rundzie jest zadowalające - powiedział trener Mariusz Bacik - ale jest bardzo dużo rzeczy do poprawy. Szczegółów nie zdradzę, by nie pomagać rywalom, ale widzę rezerwy u moich zawodników.
Widzę ich potencjał. W porównaniu z ubiegłym sezonem rywale odbierają nam mniej piłek w naszej strefie, a w całej drugiej lidze w 15 meczach straciliśmy najmniej punktów.
Obawiałem się, że zmiana w grze defensywnej spowoduje nasze mniejsze osiągnięcia w ataku, ale dzisiejsze 97 pkt to fajny rezultat. Żeby tylko omijały nas kontuzje, bo niezdolny obecnie do gry Michał Medes jest dla nas bardzo ważny.
Nie zagra od razu w drugiej rundzie, a bez niego mogą być kłopoty...
 
 
BS Polonia Bytom 97:61 AZS Jarosław
26:16, 24:11, 27:21, 20:13
 
Polonia: Respondek 16 (3x3), Leszczyński 15, Giżyński 13 (1x3),
Wąsowicz 12 (1x3), Dawdo 12, Serwański 12, Zub 9 (3x3), Zmarlak 3,
Baran 3 (1x3), Cisowski 2.
 
Najwięcej dla gości: Gumiński 15, Czerwonka 9 (2x3), Argasiński 9 (2x3).
 
 
Następny mecz Królowa Śląska zagra 4 stycznia 2026 r. w Krakowie z AZS-em AGH.

W sobotę, 20 grudnia, Na Skarpę przyjadą Akademicy spod wschodniej granicy.

 
Jarosław to w grupie C trzecie najdalej leżące od Bytomia miasto, po Przemyślu i Stalowej Woli, ale tym nasi koszykarze i kibice będą się martwić na wiosnę, bo teraz AZS PANS przyjeżdża Na Skarpę.
Sobotni rywal Królowej Śląska to beniaminek 2. ligi, a dodatek w nazwie to Państwowa Akademia Nauk Stosowanych. W latach 2019-21 w naszej grupie C grał AZS PWSTE Jarosław, a ten drugi skrót to Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna, poprzedniczka PANS-u.
Wtedy jarosławscy Akademicy grali oczywiście z Polonią i to... symetrycznie. Jesienią 2019 Na Skarpie było 82:71 dla nas, a 19 punktów zdobył wtedy Rafał Serwański, gdy zawitał do Bytomiu po raz pierwszy.
W rewanżu było 78:76 dla AZS-u. W następnym sezonie przy Modrzewskiego było 73:61 dla Niebiesko-czerwonych, a 31 punktów zdobył Wojciech Leszczyński, który - przypominać nie trzeba - znów jest z nami.
W Jarosławiu było 91:76 dla gospodarzy, więc równo - po dwie gospodarskie wygrane Królowej i AZS-u. Choć nasi sobotni rywale oba te sezony zakończyli w połowie tabeli, to w kolejnych rozgrywkach zniknęli z 2. ligi, aż do teraz,
ale ciągle trenerem jest tam Tomasz Fortuna, który znów spotka się z Mariuszem Bacikiem, a dodatkowo 44-letni szkoleniowiec AZS-u wciąż gra, więc możemy zobaczyć go w sobotę na parkiecie.
W obecnym sezonie jego zespół jest na 10. miejscu mając 6 zwycięstw w 14 meczach.
 
Ostatni mecz Polonia grała w piątek, 12 grudnia na Cracovii, a w sobotę nasz tarnogórski współlider, choć w tabeli klasyfikowany przed Polonią, pojechał do Bielska i w Bytomiu jest znów lider z prawdziwego zdarzenia!
O punkt za Polonią są AZS AGH Kraków i właśnie GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry.
 
Na pewno warto będzie w sobotę zobaczyć Królową Śląska na tronie, tym bardziej że będzie to jej ostatni mecz w tym roku. Zaplanowany między świętami a Nowym Rokiem pierwszy mecz rewanżowej rundy u nas z UJK Kielce został przełożony na koniec lutego,
a pierwszy mecz Anno Domini 2026 będzie na wyjeździe. Pod rocznicowo-urodzinową datą, 4 stycznia, zagramy w Krakowie z tamtejszym AZS-em AGH.
 
 
● 15. kolejka 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn - grupa C
● BS Polonia Bytom - AZS PANS Jarosław
● Sobota, 20 grudnia, godz. 18.00
● Hala Na Skarpie, ul. Frycza-Modrzewskiego 5a
 
ZAPRASZAMY
W 14. kolejce 2. ligi BS Polonia odniosła trzynaste zwycięstwo - 76:63 z Cracovią pod Wawelem.
 
 
Jarosław Giżyński wygrał pierwszą piłkę, a pierwszy punkt w meczu zdobył Wojciech Zub, potem jednak kolejne 5 (2 i 3) Giżyński. W tym czasie gospodarze próbowali „trójek” , ale ich pierwsza była „dwójka” - Michała Olszańskiego.
Na 4:6 zbliżył Cracovię Dawid Golus, ale od razu na 4:13 oddalili: Wojciech Leszczyński pięcioma punktami (1 + 2 + 2) i w międzyczasie Krzysztof Wąsowicz dwoma. Gdy Golus trafił z bliska, Leszczyński odpowiedział tym samym,
a jeszcze dwoma poprawił Wąsowicz - 6:17. Pierwszą „trójkę” dla gospodarzy trafił wtedy Bartosz Malik. Pierwsze swoje dwa punkty zaliczył Daniel Dawdo, a Krakus Michał Bożomański poskładał „trójkę” (2+1).
Na koniec Dawdo dołożył wolnego i było 20:12 dla Królowej Śląska po pierwszej kwarcie.
 
Pierwsze siedem punktów drugiej odsłony padło z osobistych: Malik trafił jednego, jego współgracz Daniel Piorun też jednego, George Kalyvas oba, Paweł Respondek jednego i Malik dwa.
Tę serię przerwał nasz kapitan, Paweł Zmarlak, który dwa razy zbierał w ataku i podawał, aż wreszcie poszedł sam po dwa punkty. Znów wróciły wolne i Malik trafił oba, na co Wojciech Zub zareagował skuteczną solówką pod kosz mimo lasu rąk rywali.
Malik ponownie trafił dwa osobiste, a wkrótce Wąsowicz zdobył w parterze piłkę na środku boiska i Wojciech Zub już nie dał się dogonić - 22:27. Kolejne osobiste - dla Pasów - były już trzy, ale Golus trafił tylko raz. Leszczyński odpowiedział celnie spod kosza,
a Zmarlak też z bliska dokąd się musiał przedzierać. Malik zmniejszył na 25:31, ale Leszczyński też trafił za dwa. Grzegorz Idziak odpowiedział zza łuku, a Zub po solówce. Gospodarze wzięli czas, po którym Bożomański powtórzył wyczyn Idziaka, a „dwójkę”
Leszczyńskiego, po świetnej kontrze Zmarlaka i Jakuba Cisowskiego, przyćmił trzecią, kolejną krakowską „trójką” Wojciech Ziarno. Gdy na koniec pierwszej połowy Golus trafił oba wolne,
zrobiło się tylko 36:37 na dużej przerwie. W tej części gry Niebiesko-czerwoni złapali sporo przewinień...
 
Po zmianie stron pierwsi przewinili gospodarze i Giżyński trafił dwie „jedynki”, ale Golus zaraz „trójkę” na... remis 39:39. Leszczyński nie ustawał i trafił na 39:41, ale Golus skutecznie odpowiedział na kolejny remis,
a Miłosz Stypiński przymierzył zza 6,25 m na pierwsze prowadzenie „Pasów” 44:41! Wąsowicz zmniejszył stratę do punktu, a potem Zub w locie przechwycił podanie rywala, czym wysłał w bój Leszczyńskiego, który jeszcze lepiej dograł do Zmarlaka, a ten poszedł
sam po dwa pkt na odzyskanie prowadzenia 45:44. Krakowianie jeszcze raz wyszli na punkt do przodu po trafieniu Olszańskiego, ale potem szybko Leszczyński za dwa, Zmarlak za dwa lewą ręką i Leszczyński za trzy zaczęli rywalom odbierać animusz,
ale nie do końca, bo choć Olszański trafił tylko raz osobiście, to na „dwójkę” Giżyńskiego z półdystansu „trójką” odpowiedział Golus, a na dwa wolne Dawdy kolejną „trójką” zareagował Bożomański! Potem było po jednym wolnym
Jakuba Cisowskiego i Bożomańskiego i tegoż Bożomańskiego solówka po dwa punkty. Jeszcze po dwa „oczka” zdobyli Zmarlak po zwodach i na koniec Piorun i trzecia kwarta okazała się remisowa -
po 30 minutach dalej był punkt przewagi BS-u.
 
Ostatnią odsłonę dwoma osobistymi otworzył Leszczyński, ale identycznie odpowiedział Stypiński. Po zbiórce Cisowskiego Giżyński zza łuku dodał nam wiary, ale Golus poskładał „trójkę” i znów był tylko punkt przewagi 63:64.
A potem przez prawie 3 minuty nikomu nie chciało wpaść, choć wielu próbowało przede wszystkim za trzy. Trener Mariusz Bacik wziął czas, po którym Zub dwoma z odchylenia przerwał tę niemoc i finisz Królowej był jednostronny:
Zmarlak w swoim stylu wyprowadził rywali w pole i trafił spod kosza, potem Zub i Serwański po jednym osobistym, znów nasz kapitan po świetnej asyście Leszczyńskiego, potem sam Leszczyński za „raz”, podobnie Serwański,
który wkrótce poprawił się świetną dobitką na końcowe 63:76, co oznacza, że rywale w czwartej odsłonie zdobyli tylko 5pkt, a do kosza nie trafili przez ostatnie ponad siedem minut.
W tym meczu ratowało ich jedynie dobre usposobienie „trójkowe” - trafili tak 10 razy, czyli niemal połowę swego całkowitego dorobku.
 
 
KS Cracovia 1906 63:76 BS Polonia Bytom
12:20, 24:17, 22:22, 5:17
 
Polonia: Leszczyński 23 (1x3), Zamarlak 14, Giżyński 12 (2x3), Zub 10,
Wąsowicz 6, Dawdo 5, Serwański 4, Respondek 1, Cisowski 1, Baran.
 
Najwięcej dla gospodarzy: Golus 18 (4x3), Malik 12 (1x3), Bożomański 12 (2x3).
 
 
Kolejny mecz Polonia zagra w sobotę, 20 grudnia, na Skarpie z AZS-em Jarosław. Początek o 18.00.
W 14. kolejce sezonu 2025/26 2. Ligi Mężczyzn BS Polonia zagra pod Wawelem z Cracovią.
 
W zeszłym sezonie Królowa Śląska grała z KS Cracovia 1906 cztery razy.
Wtedy jeszcze „Pasy” miały sponsorski dodatek Jome, Dwa razy
rywalizowano w rundzie zasadniczej i tyleż samo w pierwszej rundzie
play offu i chyba nie trzeba przypominać, że były cztery zdecydowane
zwycięstwa Polonii.
 
1906 w nazwie naszych piątkowych rywali to rok powstania Akademickiego
Klubu Footballowego „Cracovia”, który walczy z lokalną rywalką, Wisłą,
o palmę... starszeństwa, czyli status najstarszego klubu w Polsce.
Wisła też powstała w 1906 roku, więc różnica wieku pewnie jest
niewielka, ale już prawie 106-letnia (urodziny będą 4 stycznia)
Polonia na pewno nie ma kompleksów, tym bardziej że nasi piłkarze po
rundzie jesiennej pierwszej ligi są tuż za Wisłą na dwóch pierwszych
miejscach premiowanych bezpośrednim awansem, a „Niebiesko-czerwoni”
koszykarze w Mikołajkową sobotę nie zrobili „Wawelskim Smokom” żadnego
prezentu, ogrywając ich Na Skarpie 88:63
 
Obecna rywalizacja „Niebiesko-czerwonych” z „Pasami” rozpoczęła się w
sezonie 2020/21, gdy krakowianie występowali jako Szkoła Gortata. Na
Skarpie było 106:75 dla nas, ale najwięcej punktów dla gości - 19 -
zdobył... Sebastian Dąbek, który potem grał w Polonii, a wspomnianego
6 grudnia jako Wiślak skaleczył nas pięcioma „trójkami”, ale szybko
się zagoiło. W tamtosezonowym rewanżu Polonia wygrała w Krakowie
97:84, a 34 pkt dla Królowej zdobył Wojciech Leszczyński, który znów
gra w Bytomiu.
 
W następnym sezonie „Pasy” stały się Yabimo MG13 (Marcin Gortat, nr
13) i wygrały u siebie 77:75. W rewanżu Na Skarpie było 83:64 dla
Królowej i w końcowym efekcie nasza drużyna awansowała do 1. ligi.
Generalnie Polonia ma bardzo dobry bilans z Cracovią - tylko jedna
porażka, a było też... 130:52 Na Skarpie. Składy obu zespołów się
zmieniały, ale na ławkach trenerskich od początku trwa pojedynek
Łukasz Kasperzec - Mariusz Bacik i tak też będzie w piątek. W tabeli
grupy C Cracovia jest na 12. miejscu z bilansem 4 zwycięstw i 9
porażek, jednak z trzynastu meczów w tym sezonie tylko cztery grała u
siebie, a jej bilans domowy to 3-1.
 
Dzień po naszym meczu będziemy pewnie szukać informacji z
Bielska-Białej, gdzie tamtejszy Basket Hills podejmie GMS Polaris KKS
Tarnowskie Góry, bo chyba nie trzeba przypominać, że z tarnogórzanami
mamy identyczny bilans 12 zwycięstw i zajmujemy dwa pierwsze miejsca w
grupie.
 
 
● 14. kolejka 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn - grupa C
● KS Cracovia 1906 - BS Polonia Bytom
● Piątek, 12 grudnia, godz. 19.30
● Hala 100-lecia Cracovii, Aleja Marszałka Ferdynanda Focha 40

 

W 13. kolejce sezonu BS Polonia pokonała Na Skarpie krakowską Wisłę 88:63.
 
 
Zaczęło się zwyczajnie - Jarosław Giżyński wygrał pierwszą piłkę, a pierwsze dwa punkty zdobył Krzysztof Wąsowicz. Szybko wyrównał Patryk Piszczatowski, na co Giżyński celnie odpowiedział zza łuku. Na 5:5 „trójką” wyrównał Sebastian Dąbek, który swego czasu przez dwa sezony grał w Polonii. Wojciech Zub podniósł na 7:5, ale Dawid Cepuchowicz skopiował wyczyn Dąbka na 7:8. Jednopunktowe prowadzenie bytomian przywrócił Wąsowicz, a potem Wojciech Leszczyński w ciągu 25 sekund (oczywiście „czystej” gry) trzy razy z rzędu rzucał osobiste, a wkrótce Cepuchowicz znów trafił za trzy. Nasz kapitan, Paweł Zmarlak, odpowiedział „dwójką”, a następnie była seria „trójek”: Dąbek, Leszczyński, znów Dąbek, Zmarlak i znów Leszczyński - pięć takich trafień w trochę ponad dwie minuty, aż wreszcie Dąbek... nie trafił.
Trafił natomiast - za dwa - Paweł Respondek na 25:17 po superakcji zespołowej i asyście Zmarlaka, a potem już tylko my po dwa - Giżyński, Rafał Serwański efektowną dobitką i Respondek solo po przechwycie Daniela Dawdy na 31:17 po 10 minutach.
 
Drugą kwartę dwoma punktami otworzył Giżyński, to samo zrobił Maksymilian Jakubek i znów seria (seryjka) zza łuku: Giżyński, Marcel Hościłowicz i Serwański, który wzdłuż linii końcowej wyszedł z piłką spod kosza, odwrócił się i trafił z narożnika boiska. Szymon Magdziak
zdobył punkt z wolnych, a Wąsowicz dwa z wyskoku. Magdziak oba następne wolne już trafił, podobnie jak Jakubek, a jeszcze Magdziak trafił za dwa na 41:29 dla Polonii. Na 43:29 poprawił Jakub Baran, a Magdziak osobiście znów był 50-procentowy. Leszczyński zwodami poszedł
solo po wsad, a Wąsowicz zza 6,25 m zakończył kolejną zespołową akcję i asystę Zmarlaka. Kolejnym świetnym podaniem Zmarlak posłał po dwa pkt Leszczyńskiego. Jeszcze Magdziak trafił za dwa, a połowę zamknął Leszczyński najpierw dobitką, a potem po asyście Zuba na 54:32.
 
W przerwie pojawili się Mikołaje, którzy w Strefie Bajtla zachwycali najmłodszych kibiców, a drugą połowę znów dwoma „oczkami” rozpoczął Giżyński, na co znów za trzy trafił Dąbek. Giżyński powtórzył „dwójkę” ponownie od Zmarlaka, a Dąbek trafił kolejną „trójkę”! Wąsowicz
zripostował „trójką” po zbiórce naszego kapitana w ataku i odegraniu na obwód. Uciekać z wynikiem zaczęli Giżyński i Leszczyński po dwa oraz Dawdo - a jakże - za trzy! Rywale jednak odwrócili ten kierunek i Kamil Barnuś trafił dwa wolne, Benjamin Ngarambe spod kosza, Jakubek
zza łuku, Barnuś wolnego i zaraz za trzy i Hościłowicz za trzy! Pojedynczymi wolnymi wmieszali się Respondek i Serwański, ale trzecią kwartę wygrali goście 20:16, choć w całym meczu było 70:52 dla Królowej Śląska.
 
Ostatnie 10 minut goście rozpoczęli od 5:0 (Barnuś 2 i Jakubek 3), co w zapomnienie posłali Wąsowicz, Zmarlak po dwa, Wojciech Zub trzema, a ostatnie... jedenaście punktów Polonii zdobył Dawdo, którego serię przerywali Adam Kucała, Magdziak i Danyjił Sosnowski po dwa pkt na
końcowe 88:63.
 
- Lubię grać zespołowo i daje mi to dużą satysfakcję - powiedział imponujący niekonwencjonalnymi asystami Paweł Zmarlak. - Pewnie, że najważniejsze są punkty, ale ja na tyle długo gram, że już się narzucałem. Teraz staram się grać z korzyścią dla wszystkich. Z Mariuszem Bacikiem zetknąłem się jak jeszcze grał, a przed tym sezonem zdzwoniliśmy się i od słowa do słowa jestem w Bytomiu. Nie planuję końca kariery, bo składałem już pewne deklaracje, a wychodziło inaczej - skwitował nasz kapitan, któremu po meczu na parkiecie towarzyszyli synowie, 15-letni Kacper i 11-letni Konrad, ubrani w insygnia Polonii z numerem taty - 13 - i nazwiskiem na plecach.
 
Warto jeszcze dodać, że obie drużyny trafiły 22 „trójki” (Wisła 12), a po meczu Niebiesko-czerwoni w niebieskich i czerwonych Mikołajowych czapkach pozowali do zdjęć z dużą grupą nie tylko najmłodszych kibiców, wszak mecz był 6 grudnia...
 
 
BS Polonia Bytom 88:63 TS Wisła Kraków
       31:17, 23:15, 16:20, 18:11
 
 
Polonia: Leszczyński 19 (2x3), Giżyński 16 (2x3), Wąsowicz 14 (2x3), Dawdo 14 (1x3), Zmarlak 7 (1x3), Serwański 6 (1x3), Zub 5 (1x3), Respondek 5, Baran 2, Cisowski, Siwik.
 
Najwięcej dla gości: Dąbek 15 (5x3), Jakubek 10 (2x3), Magdziak 10.
 
 
Następny mecz Królowa Śląska zagra w... piątek, 12 grudnia, z Cracovią na jej terenie. Początek o 19.30.
W sobotę, 6 grudnia, BS Polonia podejmie Na Skarpie Wawelskie Smoki.
 
 
W grupie C 2. ligi nie ma już drużyn niepokonanych! Liderujący GMS
Polaris KKS Tarnowskie Góry w ostatniej kolejce wybrał się do Krakowa
na mecz z tamtejszym AZS-em AGH i sromotnie poległ. Wynik 94:60 mówi,
iż było to jednostronne widowisko, ale pastwić się nad tarnogórzanami
nie będziemy, napiszemy tylko, że najwięcej punktów dla zwycięskiego
zespołu - po 15 - zdobyli Miłosz Ziółkowski i Dominik - nomen omen -
Krakowiak. Ten ostatni w latach 2022-24 był Polonistą, w pierwszym
sezonie (22/23) w pierwszej lidze, kiedy grał obok obecnych
tarnogórzan: Przemysława Zygmunciaka, Patryka Wieczorka i Radosława
Choraba, a Szymon Podgórski grał Na Skarpie dużo wcześniej.
 
O podtrzymanie swojej dobrej serii Królowa Śląska zagra teraz z innym
krakowskim zespołem, Wisłą znaną w świecie koszykówki jako „Wawelskie
Smoki”. To sześciokrotny mistrz Polski w II połowie XX wieku, a
ostatni z dwunastu srebrnych medali mistrzostw kraju krakowianie
wywalczyli w sezonie 1983/84, gdy już na koszykarskiej mapie był HKS
Stal Bobrek Bytom. W XXI wieku, na przełomie drugiej i trzeciej
dekady, Polonia i Wisła rywalizowały w 2. lidze, skąd oba te kluby,
nie w tym samym czasie, „uciekały” na sezon do ligi pierwszej. Dziś
Wisła jest na 10. miejscu z pięcioma zwycięstwami w 12 meczach. W jej
szeregach gra Sebastian Dąbek, który przybierał niebiesko-czerwone
barwy przez dwa sezony, w tym ten... pierwszoligowy, o którym tu już
dużo napisaliśmy.
 
Królowa Śląska jest obecnie współliderem tabeli wraz z tarnogórzanami
- po 11 zwycięstw, co daje tzw. ratio 0.9167, czyli 91,67% zwycięstw w
12 meczach. Polonia ma lepszy bilans małych punktów 275:222, ale w
tabeli publikowanej przez PZKosz jest druga dlatego że jednak w
bezpośrednim meczu o ten jeden punkt lepszy był Polaris KKS. Ale to
się odbuduje...
 
W związku z datą sobotniego meczu będzie można liczyć na niespodziankę
zwłaszcza dla dzieci, ale nawet te najmłodsze już chyba wiedzą, że to
dzień przybysza z Laponii.
 
 
● 13. kolejka 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn - grupa C
● BS Polonia Bytom - TS Wisła Kraków
● Sobota, 6 grudnia, godz. 18.00
● Hala Na Skarpie, ul. Frycza-Modrzewskiego 5a
 
ZAPRASZAMY!

Toyota Czajka Bytom została oficjalnym partnerem rocznika U17M Akademii Koszykarskiej Polonii Bytom.

W ramach współpracy, dealer posiadający swoje salony w Bytomiu i Chorzowie, przekazał drużynie nowy sprzęt sportowy oraz objął patronat nad zespołem, którego efektem jest umieszczenie logotypu marki na meczowych koszulkach zawodników. Wsparcie to stanowi ważny element działań Toyoty Czajka Bytom w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu, ze szczególnym naciskiem na rozwój aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży.

Współpraca z Polonią Bytom wpisuje się w szerszą strategię firmy, której celem jest wzmacnianie lokalnych inicjatyw, budowanie pozytywnych wzorców oraz umożliwianie młodym ludziom rozwijania talentu sportowego w profesjonalnych warunkach. Akademia koszykarska Polonii Bytom  dynamicznie się rozwija – obecnie trenuje w niej już 80 zawodników, a liczba ta nieustannie rośnie. Regularne wsparcie partnerów biznesowych pozwala klubowi inwestować w szkolenie, wyposażenie oraz organizację wydarzeń z udziałem młodych zawodników.

„Jesteśmy dumni, że możemy wspierać młodych sportowców Polonii Bytom i towarzyszyć im w drodze do realizacji ich sportowych marzeń. Wierzymy, że odpowiedzialny biznes to taki, który aktywnie uczestniczy w życiu lokalnej społeczności. Sport młodzieżowy uczy pracy zespołowej, wytrwałości i pokory. Cieszymy się, że możemy być częścią budowy przyszłych pokoleń sportu w naszym mieście.”– mówi Mateusz Malok, Prezes Toyota Czajka Bytom.

Dzięki zaangażowaniu partnerów takich jak Toyota Czajka Bytom Akademia Polonii Bytom stale podnosi poziom szkolenia i planuje stopniowe powiększanie oferty. Klub zapowiada uruchomienie kolejnych kategorii wiekowych w najbliższej przyszłości, odpowiadając na rosnące zainteresowanie młodych adeptów koszykówki z regionu. 

W 12. kolejce sezonu BS Polonia wygrała 90:74 w Stalowej Woli.

Pierwszą piłkę wygrał Jarosław Giżyński, a pierwsze punkty, choć nie od razu, Polonia zdobyła po przechwycie Krzysztofa Wąsowicza i zagraniu „na desant” do Wojciecha Leszczyńskiego, który poszedł po wsad, jednak bez obrywania kosza.
Miejscowi się nie zrazili i Maciej Paterek rozpoczął od „trójki” równo z syreną 24 sekund, ale Leszczyński zaliczył oba wolne. W rewanżu dwa punkty dla Stali zdobył Mateusz Łabuda, a szybko trzy dołożył Wiktor Siemianiuk i było 8:4.
Przez chwilę, bo z półdystansu trafił Wąsowicz, a po znakomitej asyście Pawła Zmarlaka Leszczyński obrotem zostawił rywali i wyrównał na 8:8. Stal jeszcze odskoczyła na dwa „oczka” (Norbert Maciejak), ale
wyrównał tym razem Wąsowicz „osobiście”, a za moment „trójką” dał Królowej Śląska prowadzenie 13:10. Gospodarze - oba wolne Siemianiuka - doszli nas jeszcze na punkt, ale potem seria bytomian:
Giżyński uciekł zaciekłemu rywalowi po 2 pkt, Daniel Dawdo otworzył swoje konto po zespołowej kontrze, Paweł Respondek rajdem po końcowej linii zakończonym lewą ręką, znów Dawdo, którego pod koszem znalazł
Rafał Serwański i ponownie Respondek, którego po zbiórce w ataku obsłużył Serwański.
Pierwsze 10 minut to 23:12 dla Polonii.
 
Drugą kwartę jednym wolnym rozpoczął Tomasz Krzywdziński, a Dawdo popisał się ratowaniem piłki za linią,
po którą „pofrunął” i sprytnie odbił od rywala na aut.
Gospodarze jednak wkrótce piłkę odzyskali i Siemianiuk dołożył zza łuku z tego samego rogu boiska, z którego Stalowowolanie trafiali wcześniej. Respondek nie chciał być gorszy i też trafił zza 6,25 m, więc Siemianiuk znów spróbował, ale faulowany
dostał trzy wolne - wykorzystał dwa. Potem po jednym wolnym trafili Jakub Kunc i Marcin Bandyga, ale Giżyński odpowiedział dwoma punktami, po które poszedł po końcowej linii. Na 31:20 dla gości trafił za trzy Wojciech Zub, a za dwa dołożył Wąsowicz.
Krzywdziński trafił spod kosza, a Wąsowicz z daleka - za trzy. Giżyński dołożył dwa wolne, a kapitan Zmarlak trzy zza łuku, co powtórzył za moment Jakub Cisowski i było 44:22. Siemianiuk spod kosza zmniejszył różnicę, a Kunc dołożył
punkcik, jednak Leszczyński miał akcję za trzy, ale... odwrotną:
najpierw trafił wolnego, a potem przechwycił piłkę na środkowej linii i poszedł solo. Siemianiuk trafił dwa osobiste, a Wąsowicz za trzy.
Druga kwartę zamknął wolnymi Maciejak na 29:50 dla nas.
 
Po zmianie stron Wąsowicz otworzył dwoma, a Siemianiuk odpowiedział trzema. Giżyński skwitował dwoma, a Paterek i Krzywdziński dwoma po dwa. Zmarlak zamarkowal podanie i sam poszedł po „dwójkę”,
ale Siemianiuk nie ustępował i znów trafił „trójkę”, a Krzywdziński dołożył dwa pkt. Na 58:41 podwyższył po solówce Serwański, ale Maciejak zmniejszył wolnymi. Giżyński złożył „trójkę” (2+1), a Siemianiuk zadowolił się „jedynką”.
Potem krótka seria: Respondek 2, Serwański 1 i Cisowski 3, na co „dwójką” zareagował Aleksander Jadaś. Zmarlak odpowiedział dwoma „oczkami”, a jeszcze „po razie” dali Łukasz
Krzek i Leszczyński na 72:47 po 30 minutach.
 
Ostatnią kwartę ostro za trzy rozpoczął Kunc, ale za moment nie oprawił wyniku z wolnych. Dla Polonii wynik polepszył Leszczyński zza6,25 m, a gospodarze po czasie trafili trzy kolejne „dwójki”:
Kunc, Bandyga i znów Kunc, bo spod obręczy byli bardzo skuteczni. Punkt do bilansu dodał Wąsowicz, a Giżyński trzy składane, bo faulowany trafił nietypowym rzutem i dołożył wolnego.
Potem była naprzemienna seria „dwójek”: Bandyga, Respondek po zwodach, znów Bandyga z wolnych, Giżyński po kontrze, ponownie Bandyga z bliska dwa razy, Maksymilian Siwik dla nas i rozpędzony Bandyga wsadem i za moment już nie dwoma,
a jednym – wolnym. Gdy Łabuda trafił za trzy, było 85:70 na 2 minuty przed końcem. Wtedy Zub trafił oba osobiste, ale jeszcze Kunc za trzy.
Do końca po jednym wolnym zdobyli Zub, Maciejak, Siwik i Respondek na końcowe 90:74.
 
Stalowa Wola jest daleko, ale to nic dla naszych kibiców, których przez cały mecz mocno było słychać...
 
 
ZKS Stal Stalowa Wola 74:90 BS Polonia Bytom
 12:23, 17:27, 18:22, 27:18
 
 
Polonia: Wąsowicz 18 (3x3), Giżyński 18, Leszczyński 13 (1x3),
Respondek 12 (1x3), Zmarlak 7 (1x3), Zub 6 (1x3), Cisowski 6 (2x3),
Dawdo 4, Serwański 3, Siwik 3, Baran.
 
Najwięcej dla gospodarzy: Siemianiuk 21 (4x3), Bandyga 14, Kuc 12 (2x3).
 
 
Kolejny mecz Królowa Śląska zagra Na Skarpie w sobotę, 6 grudnia, od 18.00 z Wisłą Kraków.