AKTUALNOŚCI
AKTUALNOŚCI
AKTUALNOŚCI
Paweł Zmarlak opuszcza szeregi koszykarskiej Polonii Bytom. 43-latek był ważną postacią w minionym sezonie w zespole prowadzonym przez trenera Mariusza Bacika. Miał ogromny wkład w wywalczenie awansu do Pekao S.A. 1 ligi.
Paweł Zmarlak trafił do koszykarskiej Polonii Bytom przed minionym sezonem. Wniósł do zespołu ogromne doświadczenie i w wielu momentach poprowadził Niebiesko-Czerwonych do walki. W całym sezonie zanotował na swoim koncie 265 punktów w 36 meczach. Na placu gry spędził blisko 800 minut.
43-latek jest jednym z zawodników, którego zabraknie w składzie Polonistów już na pierwszoligowych parkietach.
- Paweł wykonał dla Polonii bezcenną pracę, zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Jako zawodnik po profesorsku czytał atak rywali, a jednocześnie kreował naszą ofensywę, będąc drugim najlepszym asystentem drużyny. Poza parkietem był znakomitym kapitanem, liderem, starszym kolegą, ale również i surowym policjantem, jeśli wymagała tego sytuacja. Zaangażowany, gotowy do poświęceń i nieustępliwy. W którąkolwiek stronę potoczy się jego kariera, a wiem że plany ma ambitne, to w Bytomiu zostanie zapamiętany jako prawdziwy wojownik, który zawsze będzie gorąco witany na Skarpie. Dziękujemy za wszystko Paweł! - podkreśla koordynator sekcji koszykówki Polonii Bytom Wojciech Szpyrka.
Rafał Serwański jest kolejnym zawodnikiem, którego zobaczymy w barwach koszykarskiej Polonii Bytom w kolejnym sezonie. 25-latek przed sezonem 2025/2026 podpisał dwuletnią umowę z Niebiesko-Czerwonymi i będzie ona obowiązywała również w nadchodzących rozgrywkach już w Pekao S.A. 1 lidze.
Rafał Serwański znaczną część minionego sezonu stracił z powodu kontuzji, której doznał w grudniu. W całym drugoligowym sezonie rozegrał łącznie 15 spotkań, w których zdobył 130 punktów. Na parkiecie spędził nieco ponad 332 minuty.
Przed sezonem 2025/2026 Serwański związał się dwuletnią umową z Polonią i tym samym zobaczymy go na pierwszoligowych parkietach. Rozgrywający wraca aktualnie do pełni sił po kontuzji i będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego Królowej Śląska po rozpoczęciu nowego sezonu.
- Dostałem bardzo fajną propozycję i nie ukrywam, że sam byłem bardzo zainteresowany dołączeniem do zespołu. Cieszę się, że Polonia zrobiła awans do I ligi i dzięki temu mogę dołączyć do drużyny - mówi Piotr Karpacz. 27-letni środkowy był jedną z pierwszoplanowych postaci w II lidze, a od nowego sezonu już szczebel wyżej będzie reprezentował barwy Królowej Śląska.
Piotr Karpacz jest jednym z nowych nabytków koszykarskiej Polonii Bytom przed kolejnym sezonem Pekao S.A. 1 ligi. 27-letni skrzydłowy do Królowej Śląska trafia z GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry. Karpacz był jedną z wiodących postaci na drugoligowych parkietach w minionym sezonie. Wraz z zespołem z Tarnowskich Gór dotarł do półfinału play-off, w których napsuł sporo krwi PGE GiEK Turowowi Zgorzelec. Od nowego seoznu będzie natomiast bronił niebiesko-czerwonych barw.
- Dostałem bardzo fajną propozycję i nie ukrywam, że sam byłem bardzo zainteresowany dołączeniem do zespołu. Cieszę się, że Polonia zrobiła awans do I ligi i dzięki temu mogę dołączyć do drużyny. Moim celem na najbliższy sezon był powrót do gry na pierwszoligowym szczeblu - wspomina Karpacz, który już od kilku sezonów był w kręgu zainteresowań bytomskiego klubu.
- Kilka razy faktycznie rozmawialiśmy już z działaczami. Prawda jest taka, że wcześniej na przeszkodzie stawały różne sprawy prywatno-zawodowe. Miałem swoje cele, które wcześniej też realizowałem. Ale cieszę się, że w końcu nam się to udało i będziemy mogli wspólnie podbijać pierwszoligowe parkiety - dodaje Karpacz.
Powrót na pierwszoligowe salony
Rosły środkowy w ostatnich latach występował na poziomie II ligi, ale ma na swoim koncie także dwuletni pobyt w I lidze. W sezonach 2019/2020 i 2020/2021 bronił barw GKS-u Tychy. Pierwszoligowe rozgrywki od tego momentu mocno się jednak zmieniły.
- Z moich obserwacji poczynionych zarówno w tym, jak i poprzednim roku wynika, że 1 liga jest bardzo mocna. Wielu klasowych i jakościowych zawodników schodzi szczebel niżej z Ekstraklasy. Dodatkowo zespoły są uzupełnione zawodnikami zagranicznymi, którzy są na bardzo wysokim poziomie. Trochę to się różni od czasów, gdy występowałem wcześniej w I lidze. Będzie na pewno ciekawie i stać nas na parę niespodzianek. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Bez wątpienia nie będziemy się poddawać. Na pewno będzie ciekawie - zapewnia 27-latek, który nie ukrywa, że nadchodzący sezon będzie dla niego wyzwaniem.
- Wracam do I ligi po kilku latach przerwy. Zobaczę, jak sprawdzę się na tle nowych, bardziej wymagających rozgrywek. Cieszę się z tego wyzwania, bo I liga stała się bardzo profesjonalna i stoi na bardzo wysokim poziomie. Tęskniłem już za grą na wyższym poziomie, bo to sama przyjemność - zakończył Piotr Karpacz.
Był jednym z wyróżniających się zawodników na drugoligowym froncie, a teraz wspomoże Polonię Bytom już na parkietach Pekao S.A. 1 ligi. Nowym zawodnikiem koszykarskiej Królowej Śląska został Piotr Karpacz, który do Bytomia trafia z GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry.
Piotr Karpacz od kilku sezonów pozostawał w kręgu zainteresowań Niebiesko-Czerwonych i teraz jego transfer wreszcie udało się sfinalizować. 27-letni środkowy w minionym sezonie był podporą GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry, który mocno napsuł krwi również Polonii w rozgrywkach II ligi. Rywal zza miedzy dotarł aż do półfinału play-offy, gdzie postawił bardzo mocne warunki PGE GiEK Turowi Zgorzelec.
Karpacz notował średnio 14,5 pkt na mecz (łącznie zdobył 625 punktów w 43 spotkaniach), dwie zbiórki w ataku, siedem w obronie i cztery asysty na mecz. 27-latek w ostatnich sezonach występował na poziomie II ligi, ale ma na swoim koncie także dwuletnie doświadczenie wyniesione z pierwszoligowych parkietów. W sezonach 2019/2020 i 2020/2021 bronił bowiem barw GKS-u Tychy. Oprócz gry w Tarnowskich Górach Karpacz występował także m.in. w AZS AWF Mickiewiczu Rozmus Katowice, KKS Zagłębiu Sosnowiec i Politechnice Gdańskiej.
- Dostałem bardzo fajną propozycję i nie ukrywam, że sam byłem bardzo zainteresowany dołączeniem do zespołu. Cieszę się, że Polonia zrobiła awans do I ligi i dzięki temu mogę dołączyć do drużyny. Moim celem na najbliższy sezon był powrót do gry na pierwszoligowym szczeblu. Kilka razy rozmawialiśmy już z działaczami. Prawda jest taka, że wcześniej na przeszkodzie stawały różne sprawy prywatno-zawodowe. Miałem swoje cele, które wcześniej też realizowałem. Ale cieszę się, że w końcu nam się to udało i będziemy mogli wspólnie podbijać pierwszoligowe parkiety - podkreśla Karpacz po związaniu się z koszykarską Polonią na sezon 2026/2027.
- Cieszę się, że tym razem nasz “negocjacyjny romans” nie był tylko przelotny, a zakończył się podpisaniem kontraktu. Po zakończeniu sezonu obie strony zdecydowanie spojrzały w swoją stronę i dogadaliśmy się w ekspresowym tempie. Piotr z pewnością wzmocni naszą strefę podkoszową i wraz z Michałem Medesem stworzy silny fizycznie, a jednocześnie punktujący duet centrów Polonii Bytom - dodaje koordynator sekcji koszykówki Wojciech Szpyrka.
Karpacz jest drugim po Konradzie Dawdo nowym nabytkiem Niebiesko-Czerwonych przed sezonem 2026/2027. O kolejnych ruchach transferowych będziemy informować na bieżąco.
- Zanim zdecydowałem się podpisać kontrakt zadzwoniłem oczywiście do brata z informacją, że dostałem taką ofertę. Daniel dał mi “zielone światło”, pogratulował i tak to się wszystko potoczyło - uśmiecha się Konrad Dawdo, nowy nabytek koszykarskiej Polonii Bytom. Brat bliźniak Daniela, byłego zawodnika Polonistów przyznaje, czym skusiła go oferta Niebiesko-Czerwonych. 26-latek, który jest zaprawiony w pierwszoligowych bojach, ma też jasny cel na kolejny sezon.
Konrad Dawdo będzie jedną z nowych twarzy, jaką w sezonie 2026/2027 zobaczymy w szeregach koszykarskiej Polonii Bytom. 26-latek ostatnich pięć sezonów spędził na pierwszoligowych parkietach, a do Niebiesko-Czerwonych trafia po dwuletnim pobycie w GKS-ie Tychy. Wcześniej silny skrzydłowy miał też okazję zdobywać cenne szlify w Orlen Basket Lidze, gdzie reprezentował barwy MKS-u Dąbrowa Górnicza.
- Do podpisania kontraktu z Polonią przekonała mnie wizja nowego sezonu zaprezentowana przez trenera i rolę, jaką mam pełnić w zespole. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Przede wszystkim chciałbym pokazać swój charakter w barwach Polonii Bytom i to na co mnie stać. Zadanie jest wymagające, bo nie jest łatwo wejść do 1 ligi. Ale jestem przekonany, że przy dobrej pracy jesteśmy w stanie zaskoczyć. Wszystko jest możliwe - podkreśla Dawdo po podpisaniu kontraktu na sezon 2026/2027.
Nazwisko “Dawdo” jest doskonale znane bytomskim kibicom. W ostatnim sezonie zwieńczonym awansem do Pekao S.A. 1 ligi w zespole prowadzonym przez Mariusza Bacika występował jego brat bliźniak Daniel.
- Zanim zdecydowałem się podpisać kontrakt zadzwoniłem oczywiście do brata z informacją, że dostałem taką ofertę. Daniel dał mi “zielone światło”, pogratulował i tak to się wszystko potoczyło - uśmiecha się Konrad, który przyznał, że podpytał również swojego brata o kilka zakulisowych informacji dotyczących funkcjonowania klubu.
- Brat opowiadał mi o atmosferze panującej w zespole i jego relacji z pozostałymi zawodnikami. Przyznał, że bardzo się zżył z resztą chłopaków. Organizacja samego klubu też stała na wysokim poziomie. Klub awansował do 1 ligi, a to już mówi samo za siebie - zakończył Konrad Dawdo.
Dawdo jest pierwszym nowym nabytkiem na sezon 2026/2027. O kolejnych ruchach transferowych będziemy informować na bieżąco.
Czas na odkrycie kolejnej transferowej karty. Kontraktem na sezon 2026/2027 z koszykarską Polonią Bytom związał się Konrad Dawdo. 26-letni silny skrzydłowy ostatnie pięć sezonów spędził w Pekao S.A. 1 lidze, ma też za sobą doświadczenie na parkietach Orlen Basket Ligi.
Konrad Dawdo będzie jedną z nowych twarzy w szeregach zespołu prowadzonego przez Mariusza Bacika w kolejnym sezonie Pekao S.A. 1 ligi. 26-letni zawodnik do Niebiesko-Czerwonych trafia z GKS-u Tychy, gdzie spędził ostatnie dwa sezony. W minionych rozgrywkach na pierwszoligowych parkietach rozegrał ponad 628 minut i zanotował na swoim koncie 236 punktów.
Dawdo ostatnie pięć sezonów spędził na zapleczu koszykarskiej elity. Oprócz klubu z Tychów reprezentował także barwy Górnika Zamek Książ Wałbrzych i Miasta Szkła Krosno.
W sezonach 2018-2021 zdobywał również cenne doświadczenie na najwyższym ligowym poziomie w zespole MKS-u Dąbrowa Górnicza.
Konrad jest bratem bliźniakiem Daniela Dawdo, który w ostatnim sezonie reprezentował barwy Polonii i walnie przyczynił się do uzyskanego awansu.
- Do podpisania kontraktu z Polonią przekonała mnie wizja nowego sezonu zaprezentowana przez trenera i rolę, jaką mam pełnić w zespole. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Przede wszystkim chciałbym pokazać swój charakter w barwach Polonii Bytom i to na co mnie stać. Zadanie jest wymagające, bo nie jest łatwo wejść do 1 ligi. Ale jestem przekonany, że przy dobrej pracy jesteśmy w stanie zaskoczyć. Wszystko jest możliwe - podkreśla Dawdo po podpisaniu kontraktu na sezon 2026/2027.
- W tym sezonie przekonaliśmy się, że Dawdo to solidne nazwisko. W obliczu awansu na zaplecze Ekstraklasy zdecydowaliśmy się, że to co zbudował z nami Daniel, teraz będzie kontynuował jego brat Konrad, który jest nieco bardziej doświadczony w pierwszoligowej rywalizacji. Dodatkowo wpisuje się w naszą wizję obsady podkoszowej dzięki swoim warunkom fizycznym. W tym miejscu jeszcze raz chciałbym podziękować Danielowi, który ze świeżymi doświadczeniami awansowymi uda się wspomóc Żubry Białystok w walce o powrót na zaplecze elity - dodaje koordynator sekcji koszykówki Polonii Bytom Wojciech Szpyrka.
26-latek jest pierwszym nowym nabytkiem Polonii na sezon 2026/2027. O kolejnych ruchach transferowych będziemy informować na bieżąco.
Dziewięć odwiedzonych szkół i ponad 500 uczniów na zajęciach. Koszykarska Polonia Bytom zakończyła pierwszą edycję projektu Pokazowych Lekcji Koszykówki, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród najmłodszych mieszkańców i to nie tylko Bytomia. Niektórzy prosto z pokazowych lekcji trafili do klubowej Akademii. A plany na rozwój projektu są niezwykle ambitne.
Ostatnie miesiące były czasem wzmożonej pracy w Akademii Koszykarskiej BS Polonii Bytom. W ramach popularyzacji nie tylko samej dyscypliny, ale sportowego trybu życia ruszył projekt Pokazowych Lekcji Koszykówki. W jego ramach od marca do czerwca zawodnicy pierwszej drużyny Niebiesko-Czerwonych (Wojciech Leszczyński, Jakub Cisowski i Olaf Klonowski) odwiedzili łącznie dziewięć szkół: osiem zlokalizowanych na terenie Bytomia i jedną w Świętochłowicach.
Z pokazowych lekcji prosto do koszykarskiej Akademii
W każdej placówce zorganizowano trzy lekcje pokazowe przeznaczone odpowiednio dla uczniów klas 1-3, 4-6 i 7-8. Łącznie przez zajęcia przewinęło się ponad 500 dzieciaków.
- Otrzymaliśmy bardzo pozytywny odzew od uczestników projektu. Kilkanaście osób po jednej wspólnej lekcji zdecydowało się przyjść na trening próbny do Akademii. To dla nas ważne, by doświadczyły tego, co możemy zaoferować im w Akademii. Kilka z nich potem zostało z nami na stałe - mówi koordynator klubowej Akademii i całego projektu Wojciech Leszczyński.
A cała akcja nabiera dopiero rozmachu. W planach jest odwiedzenie kolejnych szkół, bo w pierwszych miesiącach projektu nie udało się dotrzeć z zajęciami do wszystkich placówek oświatowych w Bytomiu. Akcja swym zasięgiem ponownie ma wykroczyć poza granice miasta.
- W niektórych szkołach sami nauczyciele chcieli promować zajęcia. Pojawialiśmy się też na ich mediach społecznościowych. Teraz planujemy szerzej ruszyć do szkół. Dotąd działaliśmy mniej oficjalnie, czasem długo wahaliśmy się nad wyborem poszczególnych miejsc. Na część zaproszeń mailowych nie dostaliśmy odpowiedzi. Potem zdecydowaliśmy się bezpośrednio ruszyć do szkół i spotkać z dyrekcją danej placówki. Nawiązaliśmy dzięki temu wspólne relacje. Dzięki temu ludzie zauważyli, że cała akcja jest realizowana przez profesjonalistów. Mamy kolejne plany na rozwój projektu - zapewnia Leszczyński.
Projekt będzie kontynuowany w kolejnym sezonie. O szczegółach będziemy informować na bieżąco.
Fot. Salezjański Zespół Szkół Publicznych "Don Bosko" w Świętochłowicach
- Zależy mi na tym, by koszykówka wróciła w Bytomiu na możliwie najwyższy poziom. Pracuję w klubie również z grupami młodzieżowymi. Tworzymy miejsca rozwoju dla młodych koszykarzy i koszykarek, którzy docelowo, za kilka lat, mają być gotowi, by postawić pierwsze kroki w seniorskiej koszykówce - mówi Wojciech Leszczyński po przedłużeniu kontraktu z Polonią Bytom na sezon 2026/2027. 33-latek spędził w I lidze pięć sezonów i doskonale wie, jakie wyzwanie czeka na Niebiesko-Czerwonych.
Przed sezonem 2025/2026 wrócił na dobre w szeregi koszykarskiej Polonii Bytom, gdzie jego rola nie ogranicza się tylko do gry na boisku. Wojciech Leszczyński był jedną z kluczowych postaci w minionych rozgrywkach zwieńczonym awansem do 1 ligi po trzyletnim rozbracie. 33-latek dodatkowo odpowiada na rozwój klubowej Akademii i pracę z koszykarskim narybkiem. Leszczyński jest jednym z zawodników z drugoligowej kadry Niebiesko-Czerwonych, których zobaczymy na pierwszoligowych parkietach.
- Zdecydowałem się podpisać nową umowę z Polonią Bytom, ponieważ znam tutejsze środowisko. Zależy mi na tym, by koszykówka wróciła w Bytomiu na możliwie najwyższy poziom. Pracuję w klubie również z grupami młodzieżowymi. Tworzymy miejsca rozwoju dla młodych koszykarzy i koszykarek, którzy docelowo, za kilka lat, mają być gotowi, by postawić pierwsze kroki w seniorskiej koszykówce - tłumaczy Leszczyński.
33-latek ma za sobą pięć lat na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Na nadchodzące rozgrywki stawia sobie jasne założenia.
- Mój cel na najbliższy sezon to zaprezentowanie najlepszej wersji siebie, po ciężko przepracowanym okresie przygotowawczym. Przez cały rok wraz ze sztabem osób zaangażowanych w mój rozwój na bieżąco analizujemy sytuację. Okres wakacyjny to czas, kiedy wprowadza się korekty i wypracowane nowe nawyki. Mowa tu o technice gry, przygotowaniu motorycznym, diecie i wszelkich aspektach związanych z psychologią sportu - dodaje.
“Koszykówka na pełen etat”
Przed Polonistami natomiast zupełnie nowy rozdział. Wszyscy, jak mantrę powtarzają bowiem, że pod niemal każdym względem obie ligi dzieli przepaść. Niebiesko-Czerwoni muszą stawić czoła ogromnemu wyzwaniu.
- W bardzo ogólnym streszczeniu kluby pierwszoligowe dysponują dużo większymi budżetami. Przepisy pozwalają także zatrudnić już dwóch obcokrajowców. W drużynach pracują pełne sztaby trenerskie, fizjoterapeuci, trenerzy przygotowania motorycznego i psychologowie, a same treningi są często prowadzone w języku angielskim. Do tego prowadzone są szczegółowe skautingi, a drużyny przez cały tydzień skrupulatnie przygotowują się do następnego meczu. To koszykówka na pełen etat - zapewnia Leszczyński.
- Ten sezon będzie na pewno wyczerpujący. Ciężko jest zrobić awans do wyższej ligi, ale znacznie trudniej jest się w niej utrzymać. Przed sztabem trenerskim ogromne wyzwanie, żeby poprowadzić zespół tak, abyśmy stworzyli monolit, dobrze trenowali i byli w pełni przygotowani do każdego spotkania - zakończył Wojciech Leszczyński.
Historia została zapisana na nowo w poprzednim sezonie i będzie trwać nadal. Wojciech Leszczyński podpisał nowy kontrakt z Polonią Bytom, co oznacza, że będzie reprezentował barwy koszykarskiej Królowej Śląska w sezonie 2026/2027. 33-latek w minionych rozgrywkach miał ogromny wkład w wywalczony awans do Pekao S.A. 1 ligi.
W sezonie 2025/2026 Wojciech Leszczyński ponownie zasilił szeregi koszykarskiej Polonii Bytom, gdzie łączył funkcję zawodnika i trenera Akademii. W poprzednim sezonie 33-latek był jedną z wiodących postaci w zespole trenera Mariusza Bacika, który w znakomitym stylu wywalczył awans na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju.
Miło nam poinformować, że jego historia w Bytomiu się nie kończy. 33-latek zdecydował się parafować nową umowę z Polonią na mocy której będzie reprezentował niebiesko-czerwone barwy w kolejnym sezonie już na pierwszoligowych parkietach.
- Zdecydowałem się podpisać nową umowę z Polonią Bytom, ponieważ znam tutejsze środowisko. Zależy mi na tym, by koszykówka wróciła w Bytomiu na możliwie najwyższy poziom. Pracuję w klubie również z grupami młodzieżowymi. Tworzymy miejsca rozwoju dla młodych koszykarzy i koszykarek, którzy docelowo, za kilka lat, mają być gotowi, by postawić pierwsze kroki w seniorskiej koszykówce - wspominał Leszczyński po podpisaniu umowy na sezon 2026/2027.
- Ambitny, waleczny i utożsamiony z klubem - im więcej takich ludzi w zespole, tym większa szansa na sukces, bo dają z siebie nie 100%, a 110%! Jednocześnie jest wzorem do naśladowania dla naszych podopiecznych w Akademii, której jest trenerem. To właściwy człowiek na właściwym miejscu, z którym chcemy kontynuować rozwój nie tylko drużyny, ale całej sekcji - dodaje koordynator sekcji koszykówki Polonii Bytom Wojciech Szpyrka.
Leszczyński w minionym sezonie spędził na parkiecie ponad 1068 minut i zdobył 624 punkty. To kolejna niezwykle ważna postać, która zostaje z nami na kolejny sezon. Wcześniej nowe umowy obowiązujące na sezon 2026/2027 parafowali Michał Medes i Wojciech Zub, a klub skorzystał z możliwości automatycznego przedłużenia kontraktów Krzysztofa Wąsowicza i Jarosława Giżyńskiego.
O kolejnych ruchach transferowych będziemy informować na bieżąco.
- Planem minimum jest utrzymanie się w lidze, ale patrząc ambicjonalnie, zawsze chciałoby się czegoś więcej. Życzyłbym sobie żebyśmy byli zespołem, który w każdym meczu zagra na dobrym poziomie i pokaże charakter. A na koniec liczę, że będziemy miłą niespodzianką - zapowiada Wojciech Zub po awansie koszykarzy Polonii Bytom na zaplecze elity. 30-latek, który przedłużył kontrakt z klubem, powraca po paru latach przerwy na pierwszoligowy front.
Trwa kompletowanie kadry koszykarskiej Polonii Bytom na sezon 2026/2027. Na parkietach Pekao S.A. 1 ligi niebiesko-czerwonych barw w dalszym ciągu bronić będzie Wojciech Zub. 30-latek spędzi tym samym trzeci sezon w szeregach Królowej Śląska.
- Negocjacje potoczyły się w bardzo szybki i zdecydowany sposób. Zaraz po znakomitym sezonie zakończonym awansem do I ligi otrzymałem propozycje ze strony klubu. Nie miałem też wątpliwości, że chciałbym dalej reprezentować barwy Polonii. Szybko się dogadaliśmy, z czego bardzo się cieszę. Z niecierpliwością wyczekuję już kolejnego sezonu - podkreśla Zub po podpisaniu umowy na kolejny sezon.
Powrót do I ligi
30-latek ma na swoim koncie pierwszoligowe doświadczenie z czasów występów w GKS-ie Tychy. Po kilku latach przerwy wraca na ten szczebel rozgrywkowy.
- Od początku chcę się jak najlepiej przygotować do nowego sezonu, żeby nie było elementu zaskoczenia i odbudowywania się przez pierwsze tygodnie. Jestem świadomy wyzwania, jakie nas czeka, bo niektóre drużyny mocno się zbroją. Planem minimum jest utrzymanie się w lidze, ale patrząc ambicjonalnie, zawsze chciałoby się czegoś więcej. Życzyłbym sobie żebyśmy byli zespołem, który w każdym meczu zagra na dobrym poziomie i pokaże charakter. A na koniec liczę, że będziemy miłą niespodzianką. Klub od kilku sezonów jest gotowy na ten poziom rozgrywkowy. Pod względem organizacyjnym jestem o to wszystko spokojny - zapewnia Zub.
Nowa ligowa rzeczywistość
Przed Niebiesko-Czerwonymi ogromne wyzwanie, bo w porównaniu z drugoligowym frontem bytomski zespół czeka zetknięcie z zupełnie nową ligową rzeczywistością.
- 1 liga jest zdecydowanie bardziej wyrównana. Niespodzianki zdarzają się bardzo często, niekiedy o końcowym wyniku decyduje jedna akcja. W II lidze panuje znacznie większa dysproporcja siły i jakości na boisku. Kibiców czeka teraz dużo większa dawka emocji. Na pewno zetkniemy się z różnicą pod względem fizyczności i wielu jakościowych elementów - tłumaczy Zub.
W minionym sezonie zakończonym wywalczeniem upragnionej przepustki na zaplecze koszykarskiej elity Poloniści zrobili prawdziwą furorę. Przez play-offy przeszli niemal jak burza.
- Szczególnie w decydującej części sezonu naszą siłą była szczelna defensywa. Potrafiliśmy zatrzymywać rywali na niskich wynikach, a do tego przyzwoicie radziliśmy sobie w ataku. Poza tym byliśmy prawdziwą drużyną również w kryzysowych momentach. Zawsze z podniesioną głową i jednością wychodziliśmy na parkiet. Jeden zawodnik walczył za drugiego i potrafiliśmy wychodzić obronną ręką z wielu opresji. Mieliśmy naprawdę dobry zespół, co dało nam finalnie upragniony awans - zakończył Wojciech Zub.
- Każdy mecz będzie w I lidze bardzo istotny. To będzie dla nas nowe doświadczenie. Namiastkę tego mieliśmy w rundzie play-off, gdzie każdy mecz miał znaczenie i poziom wzrastał wraz z kolejną rundą. Kluczem będzie nasze zaangażowanie i odpowiednie poukładanie składu - mówi Michał Medes, który związał się nową umową z Polonią Bytom. 29-latek, przed którym trzeci sezon w barwach Królowej Ślaska, stawia sobie jeden indywidualny cel na kolejny sezon już na parkietach Pekao S.A. 1 ligi.
Przed Michałem Medesem trzeci sezon w koszykarskiej Polonii Bytom. 29-letni środkowy jest jednym z zawodników, który przedłużył kontrakt na sezon 2026/2027.
- Nie ukrywam, że wraz z najbliższymi bardzo dobrze czujemy się na Śląsku. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z klubem. Mamy zapewnione wszystkie niezbędne warunki do podnoszenia swych umiejętności. Zwieńczeniem tego był awans do I ligi. Z takim celem przyszedłem zresztą do Polonii. Bardzo się cieszę, że w końcu dopięliśmy swego. Teraz chcę spróbować swoich sił w wyższej klasie rozgrywkowej - podkreśla Medes po parafowaniu nowej umowy.
Za zespołem prowadzonym przez Mariusza Bacika znakomity sezon zwieńczony uzyskaniem upragnionej przepustki do Pekao S.A. 1 ligi. Bilans Polonistów był imponujący. Niebiesko-Czerwoni odnieśli 41 wygranych w 43 meczach, a swą klasę pokazali w decydującej rundzie play-off.
- Myślę, że nasz zespół scalił się w decydującej części rozgrywek. Dysponowaliśmy od początku sezonu dużym potencjałem personalnym. Ale w takich okolicznościach, gdy tylko jedna drużyna uzyskuje awans, jest bardzo ciężko wygrać ligę. Szereg czynników musi się na to złożyć. Potrzeba zdrowia i poniekąd trochę szczęścia. Odwróciliśmy losy kilku meczów w samej końcówce. Bardzo dobrze dogadujemy się z chłopakami zarówno na boisku, jak i poza nim. To też ma bardzo duży wpływ. Potknęliśmy się w pierwszym meczu serii finałowej u siebie, ale cieszę się, że szybko się pozbieraliśmy - podkreśla 29-letni środkowy.
“Będziemy zespołem z charakterem”
A teraz przed koszykarską Królową Śląska kolejne wyzwanie w postaci gry na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Poprzeczka pójdzie zdecydowanie w górę.
- Spodziewam się dużo bardziej wyrównanego poziomu. Nie będzie już takiej sytuacji jak w II lidze, gdzie przed niektórymi spotkaniami można było niekiedy zakładać, że je wygramy. Każdy mecz będzie w I lidze bardzo istotny. To będzie dla nas nowe doświadczenie. Namiastkę tego mieliśmy w rundzie play-off, gdzie każdy mecz miał znaczenie i poziom wzrastał wraz z kolejną rundą. Kluczem będzie nasze zaangażowanie i odpowiednie poukładanie składu. Zawsze wychodzę z założenia, że walka i szczelna obrona potrafią zdziałać cuda. Jestem przekonany, że będziemy zespołem z charakterem i z powodzeniem powalczymy w tych rozgrywkach - zapewnia Medes.
29-latek stawia sobie dodatkowo jeden indywidualny cel na najbliższy sezon.
- Chciałbym, by po prostu zdrowie dopisywało mi przez cały sezon. Nie chciałbym już borykać się z żadnymi kontuzjami, które wybijały mnie z rytmu - mówi Medes o urazie, który wyeliminował go z gry na kilka miesięcy w poprzednim sezonie.
- Mam nadzieję, że od początku będę mógł dawać z siebie wszystko, a zdrowie mi w tym pomoże. Chciałbym jak najmocniej pomóc zespołowi w I lidze - zakończył Michał Medes.
Kolejna niewiadoma w składzie Polonii Bytom na kolejny sezon Pekao S.A. 1 ligi rozstrzygnięta. Nową umową z Niebiesko-Czerwonymi związał się Wojciech Zub. 30-latek był jedną z kluczowych postaci w drużynie Mariusza Bacika w minionych rozgrywkach.
Po Krzysztofie Wąsowiczu, Jarosławie Giżyńskim i Michale Medesie odkrywamy nazwisko kolejnego zawodnika, którego zobaczymy w barwach koszykarskiej Królowej Śląska na pierwszoligowych parkietach. Nową umowę z klubem parafował Wojciech Zub. Dla 30-latka będzie to tym samym trzeci sezon spędzony w bytomskim klubie.
Zub zasilił szeregi Polonii przed sezonem 2024/2025, gdy do Bytomia przywędrował z Basket Hills Bielsko-Biała. W minionym sezonie zwieńczonym awansem do Peako S.A. 1 ligi spędził na parkiecie ponad 1115 minut i rzucił 547 punktów. Był jedną z najjaśniejszych postaci w zespole prowadzonym przez trenera Mariusza Bacika.
Zub ma za sobą również doświadczenie z 1 ligi z występów w barwach GKS-u Tychy.
- Negocjacje potoczyły się w bardzo szybki i zdecydowany sposób. Zaraz po znakomitym sezonie zakończonym awansem do I ligi otrzymałem propozycje ze strony klubu. Nie miałem też wątpliwości, że chciałbym dalej reprezentować barwy Polonii. Szybko się dogadaliśmy, z czego bardzo się cieszę. Z niecierpliwością wyczekuję już kolejnego sezonu - podkreśla Zub po podpisaniu nowego kontraktu na sezon 2026/2027.
- Wojtek to solidna firma i zawodnik, który potrafi się dostosować do potrzeb drużyny. Bardzo dobrze wpasował się w rolę strzelca, ale kiedy wymagała tego sytuacja, to równie bezproblemowo radził sobie dorywczo jako rozgrywający. Dla "Zubiego" będzie to powrót do 1. ligi po kilku latach, a co do tego że jest na nią gotowy, nie mam żadnych wątpliwości - dodaje koordynator sekcji koszykówki Polonii Bytom Wojciech Szpyrka.
Kadra Niebiesko-Czerwonych na kolejny sezon powoli nabiera kształtów. Wcześniej nowy kontrakt podpisał Michał Medes, a w przypadku Krzysztofa Wąsowicza i Jarosława Giżyńskiego klub skorzystał z klauzuli automatycznego przedłużenia umów.
O kolejnych decyzjach kadrowych będziemy informować na bieżąco.
Miał ogromny wkład w wywalczenie awansu do Pekao S.A. 1 ligi i decyzja o jego przyszłości mogła być tylko jedna. Michał Medes zostaje w koszykarskiej Polonii Bytom na kolejny sezon! 29-letni środkowy trafił do Niebiesko-Czerwonych przed sezonem 2024/2025.
Michał Medes w minionym sezonie borykał się z problemami zdrowotnymi, ale gdy wrócił do pełni sił, to w rundzie play-off odegrał jedną z kluczowych roli w zespole prowadzonym przez Mariusza Bacika. 29-latek w całym sezonie uzbierał na swoim koncie 20 spotkań, w których rzucił 260 punktów.
Środkowy jest kolejnym zawodnikiem z minionego sezonu, z którym współpraca będzie kontynuowana już na pierwszoligowych parkietach.
- Nie ukrywam, że wraz z najbliższymi bardzo dobrze czujemy się na Śląsku. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z klubem. Mamy zapewnione wszystkie niezbędne warunki do podnoszenia swych umiejętności. Zwieńczeniem tego był awans do I ligi. Z takim celem przyszedłem zresztą do Polonii. Bardzo się cieszę, że w końcu dopięliśmy swego. Teraz chcę spróbować swoich sił w wyższej klasie rozgrywkowej - podkreśla Medes po podpisaniu kontraktu na sezon 2026/2027.
- Michał to tytan pracy, który wciąż chce się rozwijać. Kontuzja wykluczyła go z gry na kilka miesięcy, jednak mozolną rehabilitacją doprowadził swój organizm do lepszej dyspozycji, niż przed urazem. Wrócił silniejszy, prosto na play-offy, w trakcie których udowodnił swoją wartość, walnie przyczyniając się do tego awansu. Cieszymy się, że na zapleczu Ekstraklasy będzie stanowił o naszej podkoszowej sile, dosłownie i w przenośni - dodaje koordynator sekcji koszykówki Polonii Bytom Wojciech Szpyrka.
O kolejnych decyzjach kadrowych będziemy informować na bieżąco.
